29-letni mieszkaniec powiatu bielskiego zatrzymany został przez policjantów z Węgierskiej Górki. Powodem zatrzymania była kradzież, jakiej dokonał w kościele na Żywiecczyźnie. To recydywista, który wcześniej kradł w kościele w Mikuszowicach.

Mężczyzna wpadł po włamaniu kościelnej skarbony w Radziechowach. Kryminalni sprawdzali monitoringi, ślady i wszelkie informacje uzyskane od świadków i parafii. Dzięki temu wpadli na trop 29-latka. Mężczyzna przyznał się do włamania i usłyszał zarzuty. Straty przez parafię oszacowane zostały na kwotę ok. 400 zł.

Jak się okazało, mieszkaniec powiatu na swoim koncie miał już podobne przestępstwa. Prokuratura potwierdziła nam, że ten sam mężczyzna dokonał kradzieży w Wielkanoc na terenie Bielska-Białej. Za pomocą drutu wyjmował banknoty ze skarbony w kościele św. Barbary w Mikuszowicach.

Z relacji księdza proboszcza wynikało, że nieznany mężczyzna usiłował wyjąć gotówkę ze skarbony, w której było od 300 do 700 zł. Tym samym nie potwierdzają się plotki, jakoby sprawca miał być obcokrajowcem.

Jak przekazuje prokurator Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, do identycznej kradzieży pieniędzy z kościelnej skarbony doszło również w ostatnim czasie w Cieszynie. 

ak