Po wielu miesiącach załatali dziury. Kierowcy w końcu nie będą uszkadzać aut - foto
Kilka miesięcy temu podejmowaliśmy interwencję na prośbę kierowcy, który chcąc dokonać zakupów w jednym z dyskontów przy ul. Żywieckiej w Bielsku-Białej poważnie uszkodził samochód z powodu ogromnej dziury. Jak informują nas mieszkańcy, w końcu wszystkie wyrwy w asfalcie zostały załatane.
Pan Marian za namową żony pojechał na zakupy do dyskontu na Leszczynach. Wjeżdżając na parking musiał wyminąć starszą kobietę, przez cowjechał do dziury. Wskutek tego dosyć poważnie uszkodził samochód, co skutkowało kosztowną naprawą. Czytelnik nie bardzo wiedział, do kogo zwrócić się z pretensjami.
Formalnie teren należy do lokalnej spółdzielni mieszkaniowej, ale dawno temu został wydzierżawiony. W 2020 roku rozpoczęto pobieranie opłat za parkowanie, ale stanem parkingu raczej nikt się nie interesował. Pomimo zgłoszenia na straż miejską i do administratora terenu, pan Marian został z naprawą sam. Wiemy, że w podobnym czasie z podobnymi problemami zmagało się kilku innych kierowców.
Sami kontaktowaliśmy się z zarządcą parkingu w lutym. Odpowiedzi na nasze zgłoszenie oraz sygnały dotyczące konieczności choćby częściowego remontu parkingu nie otrzymaliśmy. W końcu jednak nastąpił przełom. Jak informują nas mieszkańcy Leszczyn, w zeszłym tygodniu na parkingu pojawiła się firma, która załatała wszystkie ubytki w nawierzchni. Szkoda tylko, że trzeba było czekać na to tak długo.
ak
Oceń artykuł:
13 4