Młoda kobieta zmarła po porodzie. Prokuratura wszczęła śledztwo i czeka na ustalenia sekcji
Bielska prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci młodej kobiety, która zmarła kilka godzin po porodzie w prywatnym Centrum Medycznym Esculap w Bielsku-Białej. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie dały odpowiedzi na kluczowe pytania.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 29 maja w Bielsku-Białej. 41-latka rodziła w prywatnej placówce, gdy po zabiegu jej stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Personel podjął decyzję o transporcie pacjentki do innego szpitala ze względu na konieczność podjęcia specjalistycznego leczenia. Jak przekazano nam w prokuraturze, kobieta karetką przewieziona została do szpitala w Cieszynie, gdzie zmarła.
Śledztwo w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia kobiety wszczęła Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ. Tydzień temu w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach odbyła się sekcja zwłok 41-latki. Przyczyną zgonu był wstrząs wielonarządowy, ale nie wiadomo, jaka była jego pierwotna przyczyna. Dziecko, które przyszło na świat, jest zdrowe - przekazano nam w bielskiej prokuraturze.
Ponad tydzień temu nasza redakcja zwróciła się do szpitala Esculap w Bielsku-Białej o informację na temat okoliczności tragicznego zdarzenia i działań podejmowanych przez personal placówki, w następstwie pogorszenia się stanu zdrowia kobiety. Spółka nie odpowiedziała na zadane przez nas pytania.
bak
Oceń artykuł:
25 64
Zawsze, jak tylko jest o jakimś wypadku albo tragedii, to musisz się wypowiadać!
Proszę pojechać do specjalistycznego szpitala, odciąć się od internetu i dać się leczyć. Prognozy są mało zachęcające, ale musisz mieć nadzieję...