Będą dbać o utrzymanie górskich tras rowerowych. Ratusz odrzucił znacznie tańszą ofertę
Stowarzyszenie Rozwoju Górskich Tras Rowerowych „Enduro Trails” do końca roku utrzymywać będzie górskie trasy rowerowe w Bielsku-Białej. Choć w przetargu złożyło dwukrotnie droższą ofertę od konkurencji, to wygrało postępowanie.
Przetarg ogłoszono końcem maja. Swoich zakresem obejmuje utrzymanie górskich tras rowerowych obejmujące tereny lasu komunalnego w Cygańskim Lesie i stoku Koziej Góry oraz na stokach Dębowca i Szyndzielni, gdzie ścieżki przebiegają częściowo przez tereny lasów państwowych.
Do zadań wykonawcy należeć będzie m.in. usuwanie z nawierzchni trasy zalegających liści, luźnych kamieni i gałęzi, regularne usuwanie z pobocza tras nisko zwisających gałęzi i krzewów, traw, a także regularne naprawy ubytków w nawierzchni trasy. Przeglądy mają być dokonywane na całej długości tras.
- Utrzymanie górskich tras rowerowych w Bielsku-Białej ma na celu przede wszystkim zapewnienie użytkownikom maksymalnego bezpieczeństwa. Wiąże się to z codziennym monitoringiem stanu tras i niezwłocznym podejmowaniem niezbędnych działań zapobiegawczych lub likwidacją zaistniałych zagrożeń dla zdrowia i życia rowerzystów lub osób postronnych - wyjaśniają zakres działań urzednicy.
O wyborze wykonawcy decydowało kryterium ceny i deklarowany czas reakcji na uszkodzenia. W przetargu wpłynęły dwie oferty: warszawskiej spółki Echo - 107,5 tys. zł i Stowarzyszenie Rozwoju Górskich Tras Rowerowych „Enduro Trails” - 205,5 tys. zł. Tańsza została odrzucona z powodu tzw. rażąco niskiej ceny.
ak
Oceń artykuł:
43 42
Czy ktoś tam sprawdza czy użytkownicy zachowują zasady bezpieczeństwa i trzymają się szlaków rowerowych- coraz więcej ludzi chodzących po górach narzeka na zjeżdżających na zabój elektrykach po szlakach pieszych.
Fajnie żeby dbać o to co się ma ale nie za bezdurno.