Po kilku tygodniach oczekiwań w końcu otwarto plac zabaw na Leszczynach. Dzieci z okolicznych bloków od kilku dni ma miejsce do zabawy. Powodem przedłużającego się otwarcia był problem z posianą trawą. Z powodu pogody ta nie chciała urosnąć.

O powstanie placu zabaw pomiędzy blokami przy ulicy Żywieckiej 119, 121 i 123 od lat zabiegali mieszkańcy i Rada Osiedla Leszczyny. Po długim czasie doczekali się, ale kiedy już niewielki placyk zabaw powstał, długimi tygodniami pozostawał zamknięty, a ZGM przekładał termin jego otwarcia. Początkowo miał zostać udostępniony po świętach, ale nie został. Powodem było to, że trawa... nie chciała urosnąć.

Wzrostowi trawy nie sprzyjała m.in. niska temperatura nocą. Dlatego trawę przykryto geowłókniną i czekano. - Plac zabaw został otwarty we wtorek rano. Czekanie było uciążliwe, bo wszyscy pytali kiedy to się stanie. My byliśmy bezsilni, bo przecież klucza nie mieliśmy. Dopiero po naszych interwencjach udało się coś w tej sprawie zrobić, nie wspominając już o całej historii, jak długo czekaliśmy na ten plac. Ale dobrze, że w końcu dzieci się bawią - mówi Jacek Parzonka, przewodniczący Rady Osiedla Leszczyny.

Plac zabaw jest niewielki, ogrodzony płotem, ale obietnicy, że zostanie zbudowany, dotrzymano. Znajdują się na nim dwie huśtawki, urządzenie do bujania oraz ławeczki. Najmłodszym to wystarczy.

ak

Na zdjęciu: plac zabaw na Leszczynach miesiąc przed otwarciem