To była najpiękniejsza kamienica XX-wiecznej Białej. Wkrótce odzyskać ma dawny blask - foto
Niebawem ruszy remont kamienicy przy ul. 11 Listopada 36 w Bielsku-Białej. Tej, która zdecydowanie wyróżnia się w pierzei placu Wojska Polskiego swoim nijakim kształtem. W przeszłości należała do Juliusza Korna, brata słynnego architekta. Obecnie bardzo trudno uwierzyć, że kiedyś była prawdziwą perłą architektury.
Kamienica to budynek sąsiadujący ze starym ratuszem w Białej. Znajduje się tuż obok bajkowych rzeźb Pampaliniego, Smoka Wawelskiego i Don Pedra. Powstała w 1902 roku w stylu neorenesansowym.
Była, jak podają historycy, jedną z piękniejszych kamienic w mieście. Była, bo podczas remontu w czasach PRL zlikwidowano wykusz, wieżyczki i skuto wszystkie detale, pozostawiając pustą ścianę. Na szczęście wewnątrz zachowało się oryginalne wyposażenie - wzorzyste posadzki i kuta balustrada klatki schodowej.
Obecnie kamienica znajduje się w rękach prywatnych. Konserwator zabytków i historycy od dawna postulowali potrzebę przywrócenia zabytkowi jego historycznej formy. To się w końcu stanie. Wkrótce bowiem rozpocznie się remont. Zabytkowa kamienica Juliusza Korna otrzymała dofinansowanie na remont dachu z przywróceniem historycznej formy w kwocie 500 tys. zł. Po realizacji założonych prac zabytkowy budynek ma zostać doprowadzony do zgodności z historycznym wyglądem.
W tym roku miasto udzieliło blisko 3,5 mln dotacji na remont 10 zabytków. Remontowane obiekty stanowią bardzo cenne przykłady zabytkowej architektury Bielska-Białej. Tak bez wątpienia jest z kamienicą Juliusza Korna, bo mało kto wie, jak piękna była, zanim została zeszpecona. Wkrótce odzyska dawny blask.
ak

Oceń artykuł:
233 6
Mam nadzieję, że miasto w jakiś sposób się zabezpieczyło przed taką ewentualnością i dotacja wróci do budżetu.