Tylko błyskawiczna reakcja kierowcy ministerstwa zapobiegła czołowemu zdarzeniu na autostradzie A1. W samochodzie w kierunku Warszawy podróżował wiceminister Przemysław Koperski, który wezwał policję. Zatrzymany został kierowca BMW. 

Do zdarzenia doszło dziś chwilę przed południem. Samochód z wiceministrem poruszał się w kierunku Warszawy. Na wysokości węzła Kamieńsk w powiecie piotrkowskim doszło do niebezpiecznej sytuacji.

- Poruszaliśmy się lewym pasem z prędkością ok. 140 km/h, wyprzedzając ciężarówki, gdy nagle na wprost nas pojawiło się pędzące na czołówkę auto. Kierowca ministerstwa zareagował w ułamku sekundy i zachował zimną krew - Panie Grzegorzu, jeszcze raz z serca Panu dziękuję. Bandyta drogowy mógł zebrać dzisiaj śmiertelne żniwo - relacjonuje zdarzenia na autostradzie Przemysław Koperski.

Polityk powiadomił służby, a dzięki błyskawicznej interwencji policji sprawca został złapany, zanim doszło do tragedii. Jak udało nam się ustalić, ok. 40-letni kierowca BMW próbował uciekać przed policją.  

Wiceminister apeluje do świadków lub osób, które posiadają nagranie z jazdy pod prąd kierowcy BMW o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Piotrkowie Trybunalskim lub najbliższą jednostką policji.

bb