Wielka kolekcja z Bielska-Białej na sprzedaż. Cena robi wrażenie, a w zbiorach są prawdziwe perełki
Kilka dni temu na jednym z popularnych portali aukcyjnych pojawiła się kolekcja pocztówek z Bielska i Białej obejmujących lata 1893-1942. Łącznie wystawionych zostało dwanaście albumów, w których znajduje się ponad 1000 pocztówek. Wśród nich największą wartość przedstawiają pocztówki wydane w XIX wieku czy karty z Cygańskiego Lasu. Tajemniczy kolekcjoner oczekuje blisko 100 tys. zł!
Takiej aukcji archiwalnych pocztówek jeszcze nie było. Na najbardziej popularnych serwisach aukcyjnych w kraju bez problemu znaleźć można pojedyncze egzemplarze bielskich pocztówek czy mniejsze kolekcje. Pocztówki z Bielska-Białej od lat cieszą się olbrzymią popularnością nie tylko wśród kolekcjonerów, ale i zwykłych mieszkańców. Cena jednej pocztówki potrafi kosztować kilkaset złotych, a nawet więcej.

Kilka dni temu na sprzedaż trafił jednak niesamowity zbiór aż 12 albumów pocztówek. O wystawionej aukcji poinformował nas mieszkaniec. Kolekcja, która trafiła na sprzedaż składa się z 1 004 sztuk pocztówek z lat 1893-1942 przedstawiających różne charakterystyczne miejsca Bielska, Białej i okolicy.
Pocztówki przedstawiają nieistniejące zabytki, sklepy, synagogi, kościoły, fabryki czy ulice, które są dziś cenne jako dokument epoki. Wydawane na przełomie XIX i XX wieku pocztówki były często ręcznie kolorowane, ozdobne i wykonane z dużą dbałością. Często ukazują miasto w czasach jego największego rozkwitu - z eleganckimi kamienicami, brukowanymi ulicami i modnie ubranymi mieszkańcami.
Wielu kolekcjonerów i lokalnych patriotów zbiera pocztówki jako formę kroniki miasta. Inne traktują je jako formę lokowania oszczędności, bo oryginalne pocztówki z Bielska i Białej osiągają coraz wyższe ceny na aukcjach kolekcjonerskich i ze względu na przeszłość są popularne w Niemczech czy Austrii.

Nie wiadomo kim jest kolekcjoner, który wystawił na sprzedaż swoją kolekcję ani jakimi pobudkami się kieruje. Może to potrzeba szybkiego pozyskania większej gotówki, a może odziedziczył kolekcję po zmarłym bliskim? Całość kolekcji wycenia na kwotę 120-130 tys. zł, są wśród nich warte 70, ale i 1 000 zł.
Zestaw zawiera pocztówki obrazkowe oraz litografie z różnych miejsc - kościól św. Mikołaja, widoki z wiezy kościelnej, dawny plac Garncarski (plac Chrobrego), plac Giełdowy (plac Smolki) ulicę Kolejową (obecnie Barlickiego), ulicę Franciszka Józefa (dziś 3 Maja), kartę przedstawiającą skutku wysadzenia tunelu kolejowego w 1939 roku, czy nieistniejący dziś pomnik Gabriela Narutowicza i dawny plac Blichowy.
Kolekcja uzupełniona jest o zdjęcia B. Machalizy z widokami Bielska z 1895 roku, które przedstawiają m.in. zamek Sułkowskich przed budową wysokiego trotuaru, czy Hotel Kaiserhof (President) w pierwszych latach swojego istnienia. Cena kolekcji nie jest na każdą kieszeń - 99 tys. zł. Aukcja trwa - TUTAJ.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]

Oceń artykuł:
80 7