Chcą kamer na ponurej uliczce w centrum. Dochodzi tam do niebezpiecznych zdarzeń - foto
Mieszkańcy donoszą, że w rejonie ul. Szkolnej w Bielsku-Białej jest niebezpiecznie. Ostatnio w okolicy miało dojść do kilku napaści i pobicia. Rada Osiedla Biała Wschód oczekuje stanowczych działań. Pomysłem jest objęcie tego rejonu monitoringiem.
Na niedawnym zabraniu Rady Osiedla Biała Wschód pojawiły się postulaty dotyczące konieczności montażu kamery monitoringu na końcowym odcinku ulicy Szkolnej. Zdaniem osiedlowych radnych, dochodzi tu niebezpiecznych sytuacji, w tym dwóch napaści. Poszkodowani zostali młodzi ludzie - mężczyzna i kobieta.
Radni wspominali także incydent sprzed dwóch lat, kiedy to w tym samym miejscu doszło do zastraszania i gróźb karalnych przy użyciu ostrego narzędzia - maczety. - Jest niebezpiecznie, mieszkańcy czują się zagrożeni. Teren nie jest objęty monitoringiem, a chcielibyśmy, żeby tak było. Co możemy zrobić, aby w rejonie ulicy Szkolnej i Paderewskiego postawić kamerę? - pytali strażnika miejskiego.
Funkcjonariusz wyjaśnił, że aktualnie mobilna kamera znajduje się w innym miejscu, a przy ulicy Szkolnej jest zbyt mało miejsca, aby urządzenie zamontować. Wskazał jednak, że radni powinni napisać pismo do Ratusza z prośbą o montaż standardowej kamery. Wszelkie problemy polecił także zgłaszać na policję.
Interpelację w tej sprawie obiecał wystosować obecny na zebraniu radny Paweł Korzondkowski. Z powodu braków kadrowych strażnicy miejscy nie są w stanie cyklicznie patrolować rejonu ulicy Szkolnej.
ak
Oceń artykuł:
61 9
Po tym, co tu wyprawiasz, współczuję twoim sąsiadom i rodzinie. Na wszystkie tematy masz swoje zdanie.
To jest już nudne, kiedy pod każdym tematem jest twój bezsensowny wpis.