Niepełnosprawni mieszkańcy narzekają, że schody obok hotelu President nie są przystosowane do codziennego korzystania. Proponują, by zostały oznakowane taśmami, a na chodniku pojawiły się płyty z wypustkami. Konrad Łoś chce iść o krok - postuluje kompleksową przebudowę schodów wraz z budową windy i pochylni. Miasto odpowiada, że od kilku miesięcy próbuje ponownie uzgodnić nowe oznakowanie schodów z konserwatorem zabytków. Na ich przebudowę nie ma pieniędzy.

Interpelację w sprawie „niezrozumiałych działań oraz zaniechań, które poważnie utrudniają osobom dotkniętym niepełnosprawnościami korzystanie z miejskiej infrastruktury technicznej prowadząc do ich marginalizacji w życiu społecznym”, złożył przewodniczący klubu PiS w Radzie Miejskiej. To nie pierwsze jego pismo w sprawie schodów prowadzących z ulicy 11 Listopada na przystanek przy Hotelu President.

Radny apeluje o oznakowanie dla niewidomych

Wcześniej, kierując się prośbami niepełnosprawnych mieszkańców, zwracał się z prośbą o zainstalowanie na pierwszych i ostatnich stopniach w ramach danego biegu żółtych taśm ostrzegawczych, wprowadzenie wszelkich innych oznaczeń przedmiotowych schodów pod kątem bezpieczeństwa osób słabowidzących w postaci m.in. mat dotykowych, oznakowania poręczy, czy montażu płytek z wypustkami.

- W kuriozalnej odpowiedzi zostałem poinformowany, iż na takie działania miasta w chwili obecnej… „nie stać”, zaś wykonanie linii ostrzegawczych koloru żółtego na stopniach nie jest możliwe z powodu negatywnej opinii WUOZ w Katowicach z 2017 roku. Jednocześnie zadeklarowano, iż MZD wystąpi o ponowną opinię, z uwagi na to, że dotychczasowa ma już prawie 10 lat. Pomimo upływu niemalże roku od mojego wystąpienia nie otrzymałem żadnej informacji w przedmiotowej sprawie - informuje radny Konrad Łoś.

Tymczasem do radnego PiS ponownie zwrócili się mieszkańcy, którzy mają problemy przy pokonywaniu schodów w centrum. - Przebycie wskazanego odcinka jest dla osoby słabowidzącej nie lada wyzwaniem. Cały obraz schodów pozbawionych stosownych taśm zlewa się w jedną całość. Utrzymujący się od wielu lat brak odpowiedniego oznakowania schodów posiada głęboki wydźwięk antyspołeczny, gdyż skutkiem takich zaniechań jest w zasadzie pozbawienie części społeczeństwa, i to tej która wymaga szczególnego wsparcia prawa do korzystania z miejskiej infrastruktury technicznej - dodaje szef klubu PiS w Bielsku-Białej.

Najważniejsze schody w mieście

W tej sytuacji radny ponownie żąda podjęcia działań i umożliwienia korzystania z ulicy Przechód Schodowy osobom niepełnosprawnym. Jak mówi, konieczne jest pilne zaadaptowanie całej budowli do potrzeb osób niewidomych i słabowidzących. Wskazuje, że problemem są także brakujące i luźno położone kostki brukowe, zwłaszcza w obrębie studzienek. - Taka nawierzchnia stanowi istny tor przeszkód dla osób w pełni sprawnych, a co dopiero dla słabowidzących bądź dotkniętych innymi niepełnosprawnościami.

Konrad Łoś postuluje, aby miasto podjęło działania mające na celu modernizację schodów poprzez ich przebudowę i dostosowanie do potrzeb wszystkich mieszkańców, szczególnie niepełnosprawnych.

- Schody te należy uczynić bardziej przyjaznymi. Usytuowane są w reprezentacyjnym punkcie miasta, w którym występuje wzmożony ruch pieszych potęgowany potokami pasażerskimi, gdyż wiodą one m.in. do przystanku autobusowego obsługującego chyba największą liczbę linii autobusowych w mieście. Każdego dnia korzystają z nich setki mieszkańców i gości z innych miejscowości. Zastanawiający jest zatem brak dbałości służb miejskich o bezpieczeństwo osób z niepełnosprawnościami - pisze radny Łoś.

MZD znów wystąpił o opinię konserwatora

Jego zdaniem schodom w centrum Bielska-Białej brakuje podjazdów oraz pochylni, nie wspominając o windzie. Na koniec pisma radny zwrócił się z prośbą o zaprojektowanie wnioskowanych rozwiązań architektonicznych. Jego zdaniem pozytywnie wpłynie m.in. na ożywianie deptaku 11 Listopada. - Ufam, iż komfort i bezpieczeństwo poruszania się w przestrzeni publicznej przez osoby dotknięte niepełnosprawnościami powinno należeć do absolutnych priorytetów miasta - dodaje radny PiS.

W odpowiedzi wiceprezydent Przemysław Kamiński poinformował, że początkiem roku Ratusz zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora zabytków o ponowne przedstawienie stanowiska w sprawie realizacji dodatkowego oznakowania schodów. - Oznakowanie miałoby obejmować wykonanie guzów ostrzegawczych oraz malowania schodów farbą żywiczną w kolorze żółtym z posypywaniem piaskiem kwarcowym.

Mimo upływu kilku miesięcy odpowiedź nie wpłynęła. Urzędnik rozwiewa wszelkie wątpliwości w zakresie przebudowy schodów. Na takie działanie inwestycyjne w budżecie miasta nie ma pieniędzy.

Adam Kanik
[email protected]