Prohibicja na dwóch kolejnych bielskich osiedlach? Chcą zakazu w centrum Bielska-Białej
Po wprowadzeniu nocnej prohibicji na Górnym Przedmieściu nocny zakaz sprzedaży alkoholu obejmie dwa kolejne osiedla w Bielsku-Białej? Miejscy radni podejmą dwie uchwały o zasięgnięciu w tej sprawie opinii osiedlowych radnych.
Plan zakłada ograniczenie sprzedaży alkoholu na terenie osiedli Mieszka I oraz Biała Wschód między godz. 22.00 a 6.00. Takie samo rozwiązanie od dłuższego już czasu obowiązuje na Górnym Przedmieściu.
- Zgodnie z art. 12 ust. 5 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi rada gminy przed podjęciem uchwały w sprawie ustalenia ograniczeń w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży zasięga opinii jednostki pomocniczej gminy. Zasięgnięcie opinii ma charakter obligatoryjny - czytamy w uzasadnieniu uchwały.
Pomysł ograniczenia sprzedaży alkoholu na terenie Białej Wschód poruszany był w trakcie sesji Rady Miejskiej w październiku ubiegłego roku. Zakazem miałaby zostać objęta m.in. ulica Łukowa, Cyniarska, Szkolna, 11 Listopada, Piłsudskiego, Legionów, Piekarska, część Komorowickiej oraz place Wojska Polskiego i Wolności. Problem alkoholowy, jak wszyscy bielszczanie wiedzą, jest w tym rejonie miasta spory.
Rozwiązania w ograniczeniu nocnej sprzedaży alkoholu upatruje Rada Osiedla Białej Wschód. Jej przewodniczący wskazywał w rozmowie z portalem, że w okolicy jest bardzo dużo mały sklepów, gdzie głównie kupowany jest alkohol. - Pomysł ograniczenia sprzedaży alkoholu na terenie naszej dzielnicy wyszedł od mieszkańców. To jest duży problem. Ludzie kupują piwo czy małpki i spożywają je na przystanku. Patrole przyjeżdżają często, ale to nie rozwiązuje problemu - mówił nam Bogdan Wątroba.
Przewodniczący Rady Osiedla Biała Wschód dodaje, że jest za wprowadzeniem nocnej prohibicji na terenie całego miasta oraz zakazu sprzedaży alkoholu w czasie imprez na placu Wojska Polskiego.
ak
Oceń artykuł:
83 30
Jedni umieją pić i bawić się , inni nie .
Mamy już zakazy picia alkoholu na przystankach , w parkach i innych miejscach publicznych. Trzeba tylko konsekwentnie i surowo karać za zakłócanie ciszy , wandalizm i inne wykroczenia...
Łatwiej łapać kierowców, czysty zysk.