W weekend w Bielsku-Białej odbędą się zawody Pucharu Świata MTB. W piątek i sobotę centrum rowerowych zmagań będzie znajdować się na Błoniach. W związku z organizacją zawodów otrzymaliśmy skargę od mieszkańca, który zwraca uwagę, że droga prowadząca na tereny rekreacyjne to wątpliwa wizytówka miasta. MZD odpowiada, że wspomniany dojazd nie jest drogą publiczną, a wjazd samochodów odbywa się nielegalnie. Czy osoby odwiedzające miasto będą tego świadome?

Czytaj: Bajońska kwota za współorganizację Pucharu Świata. Miasto tłumaczy, że to świetna promocja

Najbliższy weekend w Bielsku-Białej będzie stał pod znakiem Pucharu Świata w MTB. Piątkowa i sobotnia rywalizacja będzie miała miejsce na trasach zlokalizowanych wokół terenów rekreacyjnych „Błonia”. Na obiekcie zarządzanym przez BBOSiR będą się rozpoczynać i kończyć dwa Puchary Świata w Enduro.

W programie są nie tylko wyścigi, na Błoniach stanie również strefa kibica z telebimem i strefa wystawców z kilkudziesięcioma stoiskami. Wydarzenie relacjonowane będzie przez TV na całym świecie. Jak się okazuje, nie wszystkim podoba się to, że miasto nie przygotowało się odpowiednio do organizacji zawodów.

- Proszę o poruszenie tematu fatalnej drogi dojazdowej do terenu Błoni od strony ulicy Czołgistów. Za kilka dni w Bielsku-Białej odbywają się mistrzostwa świata enduro, a miasto jakby nie zauważa problemu i słabej wizytówki, jakim jest dojazd do wspomnianych Błoni - brzmi treść zgłoszenia, które otrzymaliśmy.

O sprawę najpierw zapytaliśmy w MZD. W związku z planowaną rewitalizacją terenów rekreacyjnych na Błoniach przekierowano nas do Ratusza. - W tym miejscu powstanie parking. Jest to zadanie połączone z rewitalizacją Błoni, którego będziemy się podejmować. To jest temat na przyszły rok. O aktualną, zastaną infrastrukturę należy pytać w MZD - przekazał nam naczelnik wydziału inwestycji Michał Ciok.

Ponownie więc skontaktowaliśmy się z MZD. Tam usłyszeliśmy, że planowane zawody nie są miejską imprezą, a z „drogi”, o której wspomina mieszkaniec w liście do redakcji, w ogóle nie powinno się korzystać.

- Teren znajdujący się za szlabanem od strony ul. Czołgistów nie jest drogą publiczną. Wjazd samochodów odbywa się tam nielegalnie. Infrastruktura drogowa w pobliżu Błoni będzie rozwijać, ale z myślą o potrzebach miasta, a nie o jednorazowej imprezie. Projektowany parking będzie wystarczający na potrzeby osób odwiedzających tereny rekreacyjne. Budowanie drogi z powodu imprezy sportowej, szczególnie gdy są plany dużej inwestycji, jest niezasadne - mówi zastępca dyrektora MZD Marcin Burdziński.

Adam Kanik 
[email protected]