W niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Ruszyliśmy w miasto i zapytaliśmy bielszczan, który z kandydatów najbliższy jest ich poglądom. Zdania wśród mieszkańców były podzielone, ale najczęściej padało jedno nazwisko.

Kampania wkracza w decydującą fazę - do wyborów zostało tylko kilka dni. Sprawdziliśmy, jakie nastroje panują wśród bielszczan i co kieruje nimi przy wyborze przyszłego prezydenta Polski. Zdania były mocno podzielone, ale większość zapytanych przez nas przypadkowych przechodniów wskazywała, że odda głos na Rafała Trzaskowskiego. To nie może dziwić, w Bielsku-Białej od lat wygrywa Koalicja Obywatelska. 

 

- Inteligentny, mądry gościu. Zna języki, wie co się dzieje w świecie - mówił starszy pan. - W pierwszej turze w sumie to nie wiem, muszę taktycznie to przemyśleć, ale w drugiej turze wiadomo, że na Rafała Trzaskowskiego. Niezależnie od bezpośrednich różnic bądź też zgodności w poglądach, to nie chciałbym, żeby ktoś inny z tej grupy, która kandyduje nas reprezentował  - wypowiadała się młodsza osoba.

Część osób wskazywało, że głos odda na kandydata PiS. - Ja jestem konserwatystą, no i trzymam się konserwatywnych poglądów, także na pewno to będzie konserwatywny kandydat - mówił bielszczanin. - Jedyny jest godny tego. To jest człowiek, prawdziwy Polak, a reszta to są wszystko tacy pseudo Niemcy - dodawała starsza pani. Rzadziej, właściwie sporadycznie wspominano Sławomira Mentzena, Grzegorza Brauna, Szymona Hołownię czy Adriana Zandberga. Innych nazwisk w zasadzie nie wymieniano.

ak