Dziś przed południem z wizytą w Bielsku-Białej pojawił się Adrian Zandberg. Lider partii Razem krytykował obecny rząd, jak i polityków PiS za brak wizji rozwoju Polski. Na spotkaniu pojawił się sporo bielszczan, wśród których przeważali ludzie młodzi.

W trakcie konferencji w pobliżu mostu łączącego niegdyś Bielsko i Białą kandydat Razem poruszał głównie kwestie rynku pracy, dostępu do szkolnictwa i rozwoju gospodarze. Krytykował niektóre pomysły zespołu deregulacyjnego pod przewodnictwem Rafała Brzóski, prezesa InPost, skupiając się na kwestii ułatwiania zatrudniania cudzoziemców na tzw. śmieciówkach, co doprowadzi do obniżki wynagrodzeń.

Adrian Zandberg mówił, że „liberalna elita” jak i prawica nie mają planu rozwoju Polski. W tym kontekście krytykował rząd Donalda Tuska za zbyt małe nakłady na instytuty badawcze oraz działalność naukowo-badawczą. Skrytykował również Sławomira Mentzena, kandydata Konfederacji w wyborach prezydenckich, zarzucając mu forsowanie projektu ograniczającego możliwość edukacji poprzez płatne studia. 

Lider partii Razem podkreślił, że na Podbeskidziu widoczne jest zagrożenie związane z zależnością polskich firm od zachodnioeuropejskich partnerów, co w obliczu kryzysu prowadzi do utraty miejsc prac.

Po konferencji Zandberg długo rozmawiał ze zgromadzonymi osobami, fotografował się i rozdawał autografy. Była to jego druga wizyta w trakcie kampanii w Bielsku-Białej. Jeszcze dziś uda się m.in. do Katowic.

bb