Raperzy z Bielska-Białej w finale show Polsatu! Energiczne walenie w kotły nie pomogło
Duet raperów z Bielska-Białej przeszedł do finału programu Must Be The Music. Mają szansę na poważną, ogólnopolską karierę, występ na hitowym koncercie oraz wysoką nagrodę. Gorycz porażki musieli przełknąć członkowie Walimy w Kocioł.
W piątek odbył się drugi półfinał na żywo popularnego show Polsatu. Wystąpili w nim bielszczanie - Alien i Majtis, którzy wykonali piosenkę „Tajfun” oraz perkusiści z formacji Walimy w Kocioł z Kóz. Ci pierwsi otrzymali bardzo pochlebne opinie jury, bębniarze na planszach zobaczyli cztery razy „nie”.
- Ciężko jest się nie poddać waszemu urokowi, naprawdę. Jesteście wspaniali, absolutnie. To jest szczere, prawdziwe, to się czuję. Te refreny Majtis po prostu są jakimś takim pięknym mostem, który scala cały utwór - mówiła Natalia Szroeder. - Ja niezmiennie jestem pod wrażeniem twojej barwy głosu. Ona na mnie oddziałuje i robi ogromne, ogromne wrażenie - to słowa Sebastiana Karpiela-Bułecki do Majtisa.
- Troszeczkę was prześledziłem i sprawdziłem. I wy już niezły „Tajfun” tam w sieci robicie. Chciałem wam powiedzieć, że wy najważniejsze już macie. Bo nawet miałem tutaj przed sobą publiczność i każde słowo tej piosenki było na ich ustach. Pamiętajcie, że najważniejsze już macie - mówił Dawid Kwiatkowski.
Jako jedyny na „nie” zagłosował Miuosh. - Po prostu moje „tak” chłopakom, którzy mają tak rozkręconą karierę już w żaden sposób nie pomoże, bo oni tej pomocy nie potrzebują. Oni potrafią, oni chcą, oni mają to. Oni tego „tak” nie potrzebują i może trafić do kogoś, kto potrzebuje tego bardziej niż oni.
Ostatecznie to widzowie decydowali o tym, kto przechodzi dalej. Alien i Majtis przeszli do finału, który już w piątek. Główna nagroda w programie to 250 tys. zł i występ na Polsat Hit Festiwal. - Żeby wygrywać trzeba umieć przegrywać. Robimy swoje - komentował po werdykcie Tomasz Kinecki z grupy Walimy w Kocioł.
ak
Oceń artykuł:
33 6