Kolejny termin inwestycji niedotrzymany. Mieszkańcy i urzędnicy tracą cierpliwość - foto
Rondo w Hałcnowie miało być już dawno ukończone, a tymczasem wykonawca zwrócił się z kolejnym wnioskiem o wydłużenie terminu realizacji inwestycji. Mieszkańcy Hałcnowa powoli tracą cierpliwość, niezadowolony jest także dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Niewykluczone, że sterowanie ręczne zostanie wprowadzone na stałe.
Prace na rondzie w Hałcnowie rozpoczęły się końcem sierpnia i pierwotnie miały zostać ukończone do końca zeszłego roku. Potem termin kilkukrotnie aneksowano. Według kolejnych deklaracji kres utrudnień miał nastąpić w połowie marca, później na koniec kwietnia. Najnowszy termin to połowa maja.
Ciągle bowiem trwają prace związane z przełożeniem podziemnych sieci. Przed weekendem majowym, z powodu tworzących się w Hałcnowie korków czasowo wprowadzono ręczne sterowanie ruchem. To nieco pomogło, dlatego niewykluczone, że zostanie tak na stałe. Jak ustalił portal, we wtorek przed południem na miejscu ma spotkać się rada budowy wraz z inspektorami MZD, którzy podejmą decyzję.
- Niestety ciągle trwają roboty podziemne, a ruch pojazdów trzeba utrzymać. Inwestycja nie idzie idealnie i też nie jesteśmy z tego faktu zadowoleni. Liczyliśmy, że inaczej to będzie wyglądać. Na bieżąco przyglądamy się sytuacji na rondzie i będziemy decydować o sposobie organizacji ruchu w najbliższym czasie. Sygnalizacja świetlna działa różnie, zdarza się, że przy dużym ruchu kierowcy blokują rondo - mówi w rozmowie z naszą redakcją Patryk Owcarz, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej.
Inwestycja w Hałcnowie kosztuje 4 mln zł. Finansuje ją prywatny inwestor - sieć Lidl, która w pobliżu buduje swój kolejny dyskont. W wyniku przebudowy rondo jednopasowe stanie się rondem turbinowym. Ponadto w ciągu ulicy Wyzwolenia powstaną dwie zatoki autobusowe, zostanie też przebudowane skrzyżowanie Wyzwolenia z ulicą Józefa Braka oraz skrzyżowanie ulicy Józefa Braka z Agronomówka.
O wprowadzenie ręcznego kierowania ruchem co najmniej w godzinach szczytu na czas prac, oznakowanie ciągów pieszych i dojść do przejść, przyspieszenie prac na chodnikach oraz uprzątnięcie bałaganu z budowy w imieniu mieszkańców interweniowała u kierownika budowy radna Anita Szymańska. - Po wprowadzeniu ręcznego sterowania sytuacja uległa poprawie - mówiła nam przed majówką radna z Hałcnowa.
ak
Oceń artykuł:
16 78