Rusza jubileuszowy festiwal nauki. Po raz pierwszy odbędzie się w trzech miastach - foto
Uniwersytet Bielsko-Bialski kolejny raz wychodzi poza mury kampusu, aby dzielić się swoimi naukowymi pasjami z mieszkańcami. Podobnie jak rok temu, wydarzenie będzie miało w znacznej mierze charakter piknikowy. Hasło przewodnie 25. jubileuszowej edycji Beskidzkiego Festiwalu Nauki i Sztuki to „Anatomia nauki”.
Poniedziałkową konferencją prasową w Gemini Park z udziałem samorządowców i otwarciem multimedialnej wystawy rozpoczęto tegoroczny festiwal organizowany przez Uniwersytet Bielsko-Bialski.
Wydarzenia odbywać się będą w trzech miastach. Największe z nich to piknik naukowy w Parku Słowackiego w Bielsku-Białej (25 maja), piknik na terenie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Czechowicach-Dziedzicach (30 maja) orazkonferencja naukowa poświęcona Żywiecczyźnie w dniach 10-11 czerwca w żywieckim magistracie.
Dodatkowo od dzisiaj do 1 czerwca czynna jest wystawa z eksperymentami fizycznymi z zakresu optyki w CH Gemini Park, we wtorek 27 maja na UBB odbędzie się „Akademia młodych talentów”, a dzień później beskidzkie dyktando wraz z wykładami i warsztatami. Zaplanowano wiele atrakcji towarzyszących.
- To jubileuszowy festiwal, który z punktu widzenia samorządu i uczelni jest już niezbędnym wydarzeniem. Żyjemy w czasach, gdzie niektóre środowiska trochę zapominają o tym, że odpowiedzialna rzeczywistość budowana jest na nauce, na faktach, na rozwoju człowieka. Żyjemy w rzeczywistości, gdzie fake newsy nas zalewają, a odpowiedzią na to może być tylko nauka i jak najlepiej wykształcone społeczeństwo. Z punktu widzenia miasta i jego akademickości współpraca z uczelnią to jest jedno z podstawowych strategicznych zadań. Gdyby nie wkład Akademii Techniczno-Humanistycznej, a później Uniwersytetu Bielsko-Bielskiego, to nie byłoby rozwoju akademickości całego regionu - mówił prezydent Jarosław Klimaszewski.
Antoni Szlagor, burmistrz Żywca, i Marian Błachut, burmistrz Czechowic-Dziedzic, wyrażali dumę z działalności Uniwersytet Bielsko-Bialski. Podkreślali gotowość współpracy i z nadzieją mówili o tym, że chcą, aby mieszkańcy ich miast wybierali edukację w Bielsku-Białej i pozostawiali w rodzinnych stronach.
- Pamiętam początki naszego festiwalu. Na początku było to w zasadzie takie wydarzenie, które nie było w stanie nigdy naprawdę przebić się masowo do mieszkańców. Mimo ogromnego zaangażowania pracowników, różnego rodzaju ośrodków zajmujących się kulturą i sztuką, również szkół, to oferta festiwalu była zdecydowanie mniejsza niż na przykład tegoroczna - mówił rektor Jacek Nowakowski, prof. UBB
- Ostatnie lata to zupełnie inne pomysły i inne możliwości. To ogromne zaangażowanie samorządów, zarówno Bielska-Białej, potem Żywca, w tej chwili również Czechowic-Dziedzic. W efekcie festiwal nie jest już kojarzony jedynie jako coś, co uporczywie stara się zrobić uczelnia, tylko jest wspólnym efektem działania uczelni i miast, które są wspólnie zaangażowane. W tym roku będziemy mieli kolejny raz szansę pokazać potencjał uczelni, a młodym ludziom dać okazję poznać, jak wygląda świat nauki - dodał.
ak
Oceń artykuł:
21 4








