W środę w południe z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie wyruszyła pielgrzymka diecezji do Łagiewnik. Do przejścia mają 100 kilomeetrów. Najstarszy uczestnik ma 77 lat, najmłodszym jest dwumiesięczny Franio pod opieką rodziców.

Pielgrzymi rozpoczęli swoją drogę po mszy św. sprawowanej przez biskupa Romana Pindla w sanktuarium w Hałcnowie. W homilii biskup zachęcił uczestników pielgrzymki do zaufania Bogu na wzór biblijnego Dawida. Odwaga się przyda, bo pielgrzymi mają do pokonania 100 km do Krakowa. Wędrują malowniczymi szlakami Małopolski, modląc się i adorując Jezusa. Mają ze sobą także relikwie błogosławionej rodziny Ulmów.

Ksiądz Marcin Samek, przewodnik pielgrzymki zauważa, że wśród pielgrzymów dominuje młodzież. - Mają od 10 do 25 lat - dzieci, młodzież, licealiści, studenci. Mają swoje intencyjki, mają o co prosić. Czasem idą trochę dla zabawy, ale tu spotkają się z żywym Kościołem, który chce się modlić. Chcemy im pokazać, że nie można się wstydzić Pana Boga - że on też jest z nimi - mówi. Najmłodszym uczestnikiem pielgrzymki jest ponad dwumiesięczny Franio, pielgrzymujący pod opieką rodziców. Najstarszym - 77-letni Jan Górski. Wśród pątników znalazło się w sumie 26 kapłanów, dwóch diakonów, 17 sióstr zakonnych i 28 kleryków.

Tegoroczna pielgrzymka odbywa się w Roku Jubileuszowym i łączy szczególne intencje. Pielgrzymi dotrą do Łagiewnik w sobotę, a na zakończenie pielgrzymki w bazylice odprawiona zostanie msza święta. 

bb

Zdjęcie: diecezja bielsko-żywiecka