GDDKiA w Krakowie wyłoniła firmy, które wykonają badania geologiczne i projekty dla dwóch odcinków Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Jeśli nie będzie odwołań, umowy chcemy podpisać już w maju - zapowiada inwestor. Wnioski o ZRID mają zostać złożone w 2027 roku, a po ich uzyskaniu ruszy przetarg na budowę BDI.

Mowa o częściach trasy od Bielska-Białej do Bulowic (dł. 16,9 km) i od Choczni do Kalwarii Zebrzydowskiej (o o dł. 21 km). Oba przetargi cieszyły się dużym zainteresowaniem wykonawców. Dla bielskiego odcinka oferty złożyło 10 firm, a dla drugiego - 13. W przypadku pierwszego najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Voessing. Jej wartość to 31,3 mln zł. W przypadku drugiego odcinka wybrano firmy Multiconsult za 43 mln zł.

Na pierwszym odcinku powstaną trzy węzły drogowe - Kozy (na skrzyżowaniu z ulicą Przecznia), Kęty (na przecięciu z dzisiejszą drogą krajową nr 52) i Bulowice (na skrzyżowaniu z DK52). Dalej w Kobiernicach powstaną dwa MOP-y, po jednym dla każdej jezdni ekspresówki. Inwestor zapowiada też 21 obiektów - mostów, wiaduktów i estakad. Najdłuższy - około kilometrowy - będzie most na Sole w Kobiernicach.

Odpowiedni odbiór deszczówki zapewni 27 zbiorników retencyjnych o łącznej pojemności 11,6 miliona litrów. BDI zastąpi DK 52, która między Bielskiem-Białą a Andrychowem ma największe natężenie ruchu. 

bb

Na zdjęciu: węzeł Suchy Potok (Hałcnów), gdzie początek ma BDI