Do końca września obowiązywać będą obecne ceny za prąd. We wtorek ustawę opóźniającą wejście w życie nowych taryf na energię elektryczną dla gospodarstw domowych podpisał prezydent Andrzej Duda. Co czeka nas jesienią?

Dotychczas obowiązujące przepisy zakładały, że nowe taryfy powinny zostać zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki najpóźniej i wejść w życie do końca czerwca. Zmiana ustawy da sprzedawcom czas na złożenie wniosków taryfowych do 31 lipca, a wejście ich w życie opóźniono na 1 października.

W trakcie prac nad ustawą wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka mówił, że ceny energii na rynku hurtowym kształtują się na poziomie poniżej ceny mrożenia, która wynosi 500 zł za MWh. Opóźnienie wejścia w życie nowych taryf ma docelowo przełożyć się na niższe ceny dla gospodarstw domowych.

- Sytuacja na rynku wskazuje tendencję spadkową - wskazywał wiceminister Motyka. Polityk zapewniał, że to jak ukształtują się ceny w taryfach, będzie miało wpływ na to, czy mechanizmy osłonowe zostaną wydłużone.

bb