Miejskie atrakcje ruszą później niż zwykle. W tym roku uda się uniknąć kosztownych awarii?
Miesiąc później niż zwykle uruchomione zostaną w tym roku miejskie fontanny. Miasto szuka firmy, która będzie odpowiedzialna za utrzymanie wodotrysków, a także późniejsze zabezpieczenie ich na zimę. Czy tym razem obejdzie się bez awarii?
Ratusz ogłosił przetarg dotyczący ośmiu miejskich fontann - „Neptuna” i „Studni” na Rynku, „Syrenki” przy hotelu President, „Reksia” w ciągu ulicy 11 Listopada, sikającego diabełka, a raczej „Małego Satyra” w murze zamku Sułkowskich oraz trzy fontanny w Parku Słowackiego - Wulkan, Dmuchawiec i Castello Re.
Wyłoniona firma ma dbać o sprawność miejskich fontann przez najbliższy rok, nie licząc przerwy zimowej. Fontanny uruchomione mają zostać 5 czerwca i działać do końca października. Czynne będą w godzinach 8.00-22.00. Dbanie o fontanny polega m.in. na codziennym czyszczeniu niecki, dozowaniu środków dezynfekcyjnych, sprawdzaniu instalacji i urządzeń hydraulicznych, a także czyszczeniu filtrów.
Wykonawca będzie musiał m.in. zmierzyć się z wyzwaniami w Parku Słowackiego. Obecna tam fontanna Castello Re w przeszłości częściej się psuła, niż działała. Raz nawet była nieczynna przez niemal trzy lata, a kiedy została naprawiona… znów uległa awarii. Kilka tygodni temu za kwotę 157 tys. zł dokonano kolejnych napraw. W czasie powodzi z czerwca ubiegłego roku zalane zostały sterowniki. W zakres prac wchodził m.in. demontaż i utylizacja uszkodzonych elementów instalacji znajdujących się w komorze technicznej oraz zakup materiałów i części. W komorze technicznej zainstalowano nową rozdzielnicę zasilającą.
ak
Oceń artykuł:
7 20Komentarze 3
