Były prezydent patronem ronda? Radni ponownie pytają o jego upamiętnienie - foto
Interpelację w sprawie nadania rondom w Bielsku-Białej imion Lecha Kaczyńskiego oraz Ryszarda Kaczorowskiego złożyli radni PiS. O upamiętnienie prezydentów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, upominają się od wielu lat. Zastanawiają się, czy brak uhonorowania byłych prezydentów wynika z antypatii, czy politycznej decyzji.
Temat ma już 15 lat. Niedługo po katastrofie smoleńskiej z takim samym wnioskiem zwracał się radny Roman Matyja, który wówczas należał do PiS. Urzędnicy obiecywali, że postulowane nazwy rond trafią do „banku danych” do wykorzystania w przyszłości. W kolejnych latach wnioski nie zostały zrealizowane.
Niedawno do prezydenta trafiła kolejna interpelacja w tej sprawie. Przyczyną była 15. rocznica katastrofy. - W kolejnych miesiącach po katastrofie w wielu samorządach w Polsce na wniosek m.in. radnych, organizacji społecznych, związków zawodowych, bądź samych mieszkańców i oddolnych ruchów społecznych podjęty został temat upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. W niedługim czasie w przestrzeni publicznej wielu polskich miast, od metropolii po niewielkie ośrodki powiatowe jednostki samorządu terytorialnego na patrona ulicy, ronda, bulwaru, alei, promenady czy pasażu wybierały Lecha Kaczyńskiego - czytamy w najnowszej interpelacji radnych PiS.
Podkreślają oni, że Lech Kaczyński był nie tylko wybitnym Polakiem, prezydentem, profesorem i człowiekiem „Solidarności”, ale także dlatego, że odwiedził nasze miasto i spotkał się z mieszkańcami w 2008 roku. - Upamiętnienie nie może być kwestią politycznej sympatii bądź antypatii. To sprawa szacunku do historii, do instytucji państwa, do ludzi, którzy służyli Polsce do ostatniej chwili - dodają radni.
Z odpowiedzi udzielonej radnym w 2022 roku przez wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego wynika, że od połowy 2020 roku wnioski o upamiętnienie prezydenta Kaczyńskiego i Kaczorowskiego znajdują się - po uzyskaniu pozytywnej akceptacji zespołu eksperckiego - w tzw. banku danych gromadzonych do wykorzystania w przyszłości. Dotychczas zgłoszone propozycje nazw nie zostały wyczerpane.
ak
Oceń artykuł:
33 92
na przykład rotmistrz Pilecki a nie jakiś tam prezydent
Najlepszym prezydentem w Polsce był nasz "President", kto nie zna, nie doceni ;)
A poważnie, to jakie mają być nadawane nazwy takich miejsc powinni mieć mieszkańcy głos i to do wyboru.
Niech jest Kaczyński, Wróblewski, Fałat, Sułkowski, Ptaszyna-Wróblewskiego i wielu innych jest bardziej zasłużonych ale do wyboru, bo takie narzucanie kojarzy się z komuną...
A upieranie się przy Kaczyńskim jest niesmaczne, zawiera posmak wazeliny.
Jeśli już, to poproszę o nazwanie tego ronda "95 ofiar katastrofy".