Ratusz unieważnił przetarg na pośrednictwo w rezerwacjach i sprzedaży usług restauracyjnych. Do końca roku urzędnicy zakładali zakup 25 tego typu usług za kwotę ok. 81 tys. zł w restauracjach na terenie Bielska-Białej lub czterech okolicznych powiatów. Jedyna firma, która wystartowała w przetargu, zaproponował ofertę, która zakwestionowana została z powodu tzw. rażąco niskiej ceny. Mówią w skrócie firma, która miała pośredniczyć w usłudze restauracyjnej, oferowała... zbyt niską marżę.

Przetarg dotyczył usługi pośrednictwa w rezerwacji i sprzedaży usług restauracyjnych na terenie Bielska-Białej lub powiatów bielskiego, cieszyńskiego, żywieckiego, pszczyńskiego (w zależności od potrzeb Zamawiającego) dla pracowników oraz gości zapraszanych przez Ratusz. Umowa trwać miała do połowy grudnia lub wyczerpania maksymalnej kwoty przewidzianej na zakup usługi gastronomicznej.

Ratusz oczekiwał, by sprzedaż usług restauracyjnych podzielona była na dwie kategorie: VIP i standard. Każdorazowo urzędnicy mieli wskazywać wymagania dotyczące rodzaju m.in. kuchni, liczby gości oraz preferencji, co do lokalizacji lokalu, by usługa realizowana była zgodnie z zapotrzebowaniem.

Wyłoniony w przetargu wykonawca miał w ciągu doby przedstawić urzędnikom trzy propozycje, spośród których Ratusz wskaże restaurację, która świadczyć ma usługę. W przetargu określono, że w trakcie trwania umowy urzędnicy planują przeprowadzić ok. 25 rezerwacji z kwotą zakupu usługi za ok. 81 tys. zł.

Przetarg został jednak unieważniony. W postępowaniu wpłynęła tylko jedna oferta firmy z Karpacza, której cena ofertowa - wysokość marży - wynosiła 184,50 zł, a Ratusz zamierzał przeznaczyć 320 zł. Ofertę odrzucono z powodu... rażąco niskiej ceny, a firma nie udzieliła wyjaśnień na pytania urzędników.

Powstaje pytanie, z jakich względów Ratusz poszukuje usług pośrednictwa w zakresie rezerwacji i zakupu usług restauracyjnych? Czy wykonać rezerwacji nie mogą bezpośrednio urzędnicy, ograniczając koszty?

Urzędnicy zakładają, że łączna wartość zamówień tego rodzaju w tym roku budżetowym przekroczy równowartość 130 tys. zł, co zgodnie z przepisami obliguje do przeprowadzenia postępowania w trybie konkurencyjnym, gwarantującym uczciwą konkurencję i równe traktowanie wykonawców.

Sam przetarg wynika z potrzeby zapewnienia obsługi gastronomicznej w ramach oficjalnych wizyt gości krajowych i zagranicznych, partnerów miast bliźniaczych, przedstawicieli instytucji publicznych, organizacji oraz uczestników wydarzeń organizowanych lub współorganizowanych przez Ratusz.

- Urząd Miejski w Bielsku-Białej zobowiązany jest do realizacji swoich zadań publicznych na podstawie i w granicach prawa, zapewniając przy tym przejrzystość i konkurencyjność wydatkowania środków publicznych.  Podkreślamy, że tego rodzaju usługi świadczone są wyłącznie na potrzeby realizacji zadań publicznych Miasta, wynikających z ustawowych obowiązków jednostki samorządu terytorialnego, w tym w szczególności działań związanych z promocją Miasta, współpracą krajową i międzynarodową oraz organizacją wydarzeń o charakterze publicznym - poinformowało nas w wydziale zamówień publicznych Ratusza.

ak, bak