Radni jednogłośnie przyjęli zmiany. „Każdy projekt optymalizacji jest lepszy od obecnego”
Jednogłośnie bielscy radni przyjęli zmiany w budżecie obywatelskim, w którym znów będą realizowane projekty osiedlowe. W przyszłorocznej edycji 85 proc. puli trafić musi jednak na projekty o charakterze kulturalnym, co nie podoba się szefowi klubu PiS. - W kolejnym roku tematyka będzie inna - wyjaśniał sekretarz miasta Igor Kliś.
Uchwałę jednogłośnie poparli radni klubów PO, PiS i klubu Jarosława Klimaszewskiego. Wcześniej doszło do kilkunastominutowej dyskusji. Zapoczątkował ją wiceprzewodniczący Konrad Łoś, szef klubu PiS.
- Nie jestem do końca zadowolony z kształtu zaproponowanej uchwały. Budzi moje zastrzeżenia ograniczenie tematyczne - 85 proc. puli (w 2026 roku - red.) ma trafić na kulturę. To podnoszą też społecznicy. Akcenty być może powinny być inaczej rozłożone, nie powinniśmy ograniczać, kierunkować decyzje mieszkańców. Mieszkańcy wiedzą najlepiej, co jest im potrzebne na osiedlach - mówił radny Łoś.
Zdaniem szefa klubu PiS, niezbyt szczęśliwa był data konsultacji społecznych, które kończyły się przed okresem świątecznym. - Każdy projekt optymalizacji jest lepszy niż ten, który był - konkludował.
Odmienne zdanie przestawił Roman Matyja z prezydenckiego klubu radnych. - (Projekt - red.) Wpisuje się w idee tworzenia miasta kultury, w przyszłym roku jesteśmy Polską Stolicą Kultury. Trzeba się rozwijać, a ograniczenie do tej sfery będzie uzasadnione. Zróbmy próbę, tematyka jest na czasie i sprawdźmy, co się stanie. Rozwijajmy osiedla nie tylko w obszarze rekreacji, ale także kultury - mówił radny Matyja.
Konsultacje nad zmianami charakteru budżetu obywatelskiego trwały przez cały początek roku, a nie tylko dwa tygodnie kwietnia - zwracał sie do szefa klubu PiS radny Robert Pysz z PO. - Mówię, to jako osoba zaangażowana w temat - dodawał. - Koncentrowałem się na formalnych konsultacjach społecznych (odbyły się w kwietniu - red.), a nie nad pracami nad całym projektem - odpowiadał radny Łoś.
Charakter budżetu obywatelskiego zmieniła nowelizacja ustawy. - Nie można o tym zapominać, bo to, co jest możliwe teraz, nie było możliwe wcześniej - odpowiadał sekretarz miasta Igor Kliś. - Odstępowaliśmy od projektów osiedlowych, bo ze względu na za mały budżet nie dochodziło do realizacji inwestycji. Teraz będą kategorie kwotowe, które przewiduje ustawa. One co roku będą inne, w 2026 roku to będzie kultura, ale w kolejnym będzie inna. Wcześniej dojdzie do konsultacji z radami osiedla - zapewniał Kliś.
Zmiana legislacyjna miała miejsce później, analogia jest, ale cały czas są obawy w kontekście ograniczenia tematycznego. - Być może to się sprawdzi i obawy są przedwczesne - dodał radny Konrad Łoś.
bb
Oceń artykuł:
27 20