Bezdomni gromadzą się na nieczynnym dworcu kolejowym. Spożywają alkohol i są agresywni - foto
Mieszkańcy alarmują o sytuacji, która od jakiegoś ma miejsce w rejonie stacji PKP Bielsko-Biała Wschód. Gromadzą się tam bezdomni, spożywają alkohol i zdarza się, że są agresywni. Sprawę władzom miasta zgłosiła radna Małgorzata Chrząszcz.
To nie pierwsza prośba o interwencję w tym temacie. - Zwracam się z interpelacją w imieniu mieszkańców dzielnicy Biała Północ i Hałcnowa, którzy zgłaszają poważne zaniepokojenie sytuacją w rejonie nieczynnej stacji PKP Bielsko-Biała Wschód. W tym obszarze, w szczególności w okolicy byłego dworca i torów kolejowych przebywają osoby bezdomne - czytamy w piśmie do prezydenta miasta.
Jak przekazuje radna, osoby gromadzące się w rejonie stacji przejawiają zachowania agresywne lub niepokojące z punktu widzenia bezpieczeństwa osób postronnych. Często dochodzi tam do spożywania alkoholu, awantur oraz aktów wandalizmu. - Osoby te pozostawiają znaczne ilości odpadów, co wpływa negatywnie na estetykę i bezpieczeństwo środowiska, a w pobliżu stacji znajdują się domy.
Dalej radna PiS pyta, czy służby miejskie monitorują sytuację na terenie byłej stacji i jaki jest wynik tych obserwacji, czy jest możliwe zwiększenie patroli, czy miasto współpracuje z PKP i czy istnieją plany zagospodarowania tego terenu. - Interweniujący mieszkańcy Białej Północ i Hałcnowa apelują, że zasługują na poczucie bezpieczeństwa i odpowiednie warunki życia wolne od niepokoju związanego z obecnością osób zachowujących się w sposób zagrażający porządkowi publicznemu - pisze radna Chrząszcz.
Przypominamy, że plany zagospodarowania terenu są. I to dalekosiężne. PKP przygotowuje się do rewitalizacji linii kolejowej na odcinku od stacji PKP Bielsko-Biała Główna do granicy województwa, która przebiega przez stację Bielsko-Biała Wschód. Ponadto układ drogowy w tym rejonie zostanie przebudowany w ramach realizacji północnej śródmiejskiej obwodnicy miasta, która nazywana jest też Nowopiekarską.
ak
Oceń artykuł:
39 13