Prokuratura czeka na ostatnie opinie. Nastolatka odpowie jak dorosła za usiłowanie zabójstwa matki
Przedłużony został areszt dla 17-letniej bielszczanki, która dźgnęła matkę nożem kuchennym. Ranny został także brat aresztowanej. Na nastolatce ciążą dwa zarzuty. Śledczy czekają na ostatnie opinie biegłych i planuje zamknąć sprawę w czerwcu.
Sąd w Bielsku-Białej po raz kolejny zdecydował o przedłużeniu aresztu dla 17-letniej bielszczanki. Do dramatycznych wydarzeń doszło 20 października ub. roku na jednym z bielskich osiedli. Nikola G. w trakcie awantury z matką chwyciła za kuchenny nóż i zadała kobiecie kilka ciosów w okolice klatki piersiowej. Ranny został również brat dziewczyny. Do awantury miało dojść, bo kobieta odmówiła córce papierosa.
Po zdarzeniu 17-latka uciekła z domu. Przez dwa dni trwały jej poszukiwania. Została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ, gdzie usłyszała zarzuty usiłowania zabójstwa matki, a także spowodowania obrażeń ciała u swojego młodszego brata. W trakcie przesłuchania nastolatka przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Za popełnione przestępstwa grozi jej nawet dożywocie.
Prokuratura poinformowała o kolejnym przedłużeniu aresztu. - Śledztwo niezmiennie toczy się pod kątem usiłowania zabójstwa. Czekamy na opinie biegłych z zakresu psychiatrii, która określi stan poczytalności aresztowanej. Równocześnie czekamy także na opinie biologiczną oraz daktyloskopijną. Chodzi o odciski palców na nożu - mówi nam prok. Paweł Nikiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Śledczy chcą w czerwcu skierować akt oskarżenia do sądu. 17-latka odpowiadać będzie jak osoba dorosła.
ak
Oceń artykuł:
37 0