- Chcę Polski nowoczesnej, trzeba tylko Polakom pozwolić żyć. Trzeba skończyć z uciskiem, którego źródłem jest warszawska władza pod fałszywą biało-czerwoną flagą - mówił Grzegorz Braun na spotkaniu z mieszkańcami Bielska-Białej. Kandydat na prezydenta Polski zapowiadał powrót do węgla, zakaz otwierania Centrów Integracji Cudzoziemców i brak świadczeń socjalnych dla Ukraińców. Na spotkanie przyszły tłumy. Zabrakło miejsc siedzących, a część chętnych nie zmieściło się w sali.

Na długo przed początkiem wydarzenia miejsca szybko się zapełniły, część widowni zasiadła na podłodze, a pozostali tłoczyli się pod ścianami i w drzwiach sali NOT. Prowadzący najpierw na scenę zaprosił posła Romana Fritza, który przekonywał zebranych, dlaczego to Grzegorz Braun powinien zostać prezydentem.

Jego pokolenie nabrało się na zmianę

Odnosił się do mało przychylnych sondaży podając za przykład niedawne wybory w Rumunii czy USA, gdzie wygrał mniej faworyzowany kandydat. Mówił o budowaniu polskości, „budzeniu się” i 1000-letniej rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego. - Prezydent powinien być mężem zaufania. Przed nami decyzja, która wymaga odwagi - przekonywał w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich poseł Fritz.

Grzegorz Braun swoje przemówienie rozpoczął od krytyki Unii Europejskiej. Mówił o pandemii, którą nazwał „zbrodnią Wołyńską 2.0” z powodu liczby nadmiarowych zgonów z racji zamknięcia szpitali. Jego zdaniem, poprzez dalsze uczestnictwo w strukturach unijnych Polacy będą musieli płacić „za normalność”. Przekonywał, że powinniśmy natychmiast powrócić do wydobycia węgla. Tylko to się Polsce kalkuluje.

- Eurokołchoz to jest sowietyzacja, zamordyzm i dyskryminacja. Moje pokolenie nabrało się na pozorną zmianę. Weszliśmy z komuny w eurokomunę i żydokomunę. Precz z komuną, eurokomuną i żydokomuną - nie gryzł się w język i zapowiadał „powrót do normalności” oraz zniesienie podatków PIT i CIT.

Krytykował rząd Morawieckiego i Tuska

- Dzisiaj jest ważne, kto jest za Polską, a kto za eurokołchozem. Kto za niepodległą, a kto za kolonią Unii Europejskiej - mówił. Podkreślał przy tym, że najważniejsze dla niego jest bezpieczeństwo Polaków. - Wojsko polskie zostało rozbrojone na rzecz Ukrainy, a nasze bezpieczeństwo scedowane na zewnętrzne organizacje. 5 proc. PKB zostało wydane na Ukraińców. Czy to jest dla nas bezpieczne? - dodawał.

Braun krytycznie wypowiadał się wobec tzw. paktu migracyjnego. Jak stwierdził, na relokację migrantów zgodził się Mateusz Morawiecki, a wykonuje to Donald Tusk. - Niemcy się oswoili. Teraz próbują eksportować to do nas. Moje zdanie jest takie - strażnik na granicy, policjant na ulicy, a broń nie od parady - mówił.

Kandydat na prezydenta Polski obiecywał, że polska gospodarka ponownie opierać się będzie na węglu, nie będzie socjalu dla obywateli Ukrainy oraz budowy Centrów Integracji Obcokrajowców (jedno z nich jest planowane w Bielsku-Białej). Odrzuci pakt migracyjny, roszczenia żydowskie i Zielony Ład. Z kolei wojska polskie nie zostaną wysłane na żadną obcą wojnę. - Nie podpiszę żadnej ustawy budżetowej, w której będą zapisane polskie pieniądze na niepolskie sprawy - zapewniał zgromadzonych w sali NOT.

Podpisy na przyniesionych gaśnicach

Sporą część wystąpienia poświęcił kwestii bezpieczeństwa. Zapowiadał doposażenie wojska oraz inwestycje w energię atomową. - Chcę Polski nowoczesnej, trzeba tylko Polakom pozwolić żyć. Trzeba skończyć z uciskiem, którego źródłem jest warszawska władza pod fałszywą biało-czerwoną flagą - mówił.

Widownia żywo reagowała. Później przyszedł czas na pytania mieszkańców. Bielszczanie pytali m.in. o to czy Braun jako prezydent będzie przestrzegał traktatów unijnych, o potencjalne stosunki międzynarodowe, postępującą „ukrainizację” oraz ewentualny zamach stanu w sytuacji, gdyby Bruksela nie uznała wyniku wyborów prezydenckich w Polsce. Europoseł wzywał do „pilnowania głosów”, przestrzegał przed imigrantami „z nożami w zębach” i podkreślał wagę wyborów mówiąc, że to plebiscyt za odzyskaniem niepodległości.

Później ochoczo pozował do zdjęć i składał autografy na... przyniesionych gaśnicach.

xxx

Grzegorz Braun był czwartym kandydatem na prezydenta RP, który w trakcie oficjalnej kampanii wyborczej gościł w Bielsku-Białej. Wcześniej na targowisku z mieszkańcami spotkał się Adrian Zandberg, z krótką konferencją prasową przyjechał Rafał Trzaskowski, a otwarte spotkanie zorganizował również Szymon Hołownia. Według naszych informacji w maju do Bielska-Białej przyjedzie Sławomir Mentzen.

Adam Kanik
[email protected]

Przed spotkaniem w sali NOT Grzegorz Braun był gościem Beskidzkiej TV: