Dziś mija 15. rocznica tragicznego lotu do Smoleńska, w którym zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński oraz ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. W katastrofie samolotu zginął także Mariusz Handzlik - bielszczanin i państwowiec.

Handzlik urodził się w 1965 roku w Bielsku-Białej. Ukończył socjologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jako minister w Kancelarii Prezydenta odpowiedzialny był za sprawy zagraniczne. Pracę w roli urzędnika państwowego zaczynał jeszcze za rządów premier Hanny Suchockiej był jej doradcą ds. zagranicznych. Później był dyplomatą - służył w polskich placówkach w Waszyngtonie, Nowym Jorku i Paryżu.

Państwowiec, który nie angażował się w spory polityczne. Prywatnie czuł się bardzo mocno przywiązany do regionu, z którego pochodził. Był wiernym kibicem Podbeskidzia, będąc na spotkaniu swojego ukochanego klubu ze Stalą Stalowa Wola do którego doszło na kilka dni przed tragicznym lotem do Smoleńska.

Pośmiertnie odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Osierocił dwie córki: Julię i Iwonę oraz syna Jana. Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

bak

Zdjęcie: prezydent.pl