Kradzieże, włamania do lokali oraz podpalenie samochodu ma na swoim koncie 34-latek zatrzymany przez policję. Kryminalni dzięki pracy operacyjnej i analizie zostawionych śladów wpadli na trop przestępcy. Na razie trafił do aresztu.

Zatrzymany odpowie za liczne kradzieże pojazdów - zarówno samochodów, jak i motocykli – a także za kradzieże tablic rejestracyjnych, które następnie wykorzystywał. Mężczyzna ma także na swoim koncie podpalenie jednego z pojazdów. To jednak nie wszystko. 34-latek dopuścił się także wielu włamań - przede wszystkim do lokali usługowych, ale również do parkometru, z którego skradł pieniądze.

Szczególnym zuchwalstwem wykazał się, kiedy włamał się do... stołówki. Oprócz gotówki ukradł artykuły spożywcze, które znajdowały się na miejscu. Z kradzieży z włamaniem, stałe źródło dochodu.

Zatrzymanie sprawcy to efekt długotrwałej i żmudnej pracy kryminalnych, którzy skrupulatnie analizowali ślady, gromadzili dowody i łączyli kolejne elementy sprawy. Mężczyzna usłyszał 14 zarzutów. Śledztwo w sprawie trwa. Policja nie wyklucza kolejnych zarzutów, a sprawa ma charakter rozwojowy.

Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.

bb