Finał gigantycznego śledztwa. Na ławie oskarżonych zasiądzie kierownictwo grupy przestępczej
To było jedno z największych śledztw w Polsce wymierzonych w mafię hazardową. Dwanaście osób, którym zarzuca się kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, zasiądzie w najbliższym czasie na ławie oskarżonych przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej. Prokuratura zarzuca im popełnianie szeregu przestępstw skarbowych w związku z organizacją nielegalnego hazardu, na czym mogli zarobić ponad 150 mln zł. To tylko jeden wątek śledztwa, w którym podejrzanych jest ponad 60 osób.
Grupa przestępcza rozbita została w 2020 roku, gdy - zdaniem prokuratury - doszło do zatrzymania jej liderów. Przestępczy proceder trwał od co najmniej dziesięciu lat, a jego mózgiem miał być Wojciech T. Do zatrzymań kolejnych podejrzanych w sprawie dochodziło sukcesywnie. W czerwcu 2022 roku zatrzymano dziewięć osób, a rok temu równocześnie w siedmiu województwach aresztowano kolejnych 10 osób.
Jak informuje prokuratura, było to jedno z największych śledztw wymierzonych w mafię hazardową w Polsce. Łącznie w wielowątkowym śledztwie występuje ponad 60 podejrzanych, którzy pełnili różne funkcje w grupie. Ze względu na obszerny materiał dowodowy śledztwo prowadził zespół kilku prokuratorów.
W ostatnich dniach do Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej trafił akt oskarżenia przeciwko kierownictwu zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się czerpaniem korzyści z nielegalnego hazardu. Na ławie oskarżonych zasiądzie 12 osób - to tylko osoby, którym zarzuca się kierowanie gangiem.
Proceder polegać miał na popełnianie przestępstw skarbowych polegających na urządzaniu bez wymaganej koncesji oraz zezwolenia w ramach szeregu podmiotów gospodarczych, gier hazardowych na automatach znajdujących się na terenie całej Polski. Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że z tytułu przestępczego procederu uzyskali oni korzyść majątkową w kwocie co najmniej 150 mln zł.
- W toku śledztwa wobec podejrzanych stosowano środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania oraz dozoru. Uzyskano poręczenia majątkowe na kwotę łączną ok. 8,5 mln zł i zabezpieczono mienie podejrzanych o łącznej wartości ok. 37 mln zł, w postaci pieniędzy, nieruchomości i samochodów - mówi prokurator Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Za zarzucane oskarżonym czyny grozi kara pozbawienia wolności od dwóch do nawet 15 lat więzienia. Akta śledztwa zajmują ponad 1 000 tomów, a zabezpieczona w sprawie dokumentacja oraz dowodowy rzeczowe zawierają się w kolejnych ok. 600 segregatorach. Tylko akt oskarżenia obejmuje 1125 kart.
bak
Oceń artykuł:
111 15Komentarze 1
