Posiadał przy sobie prawo jazdy, które nie jest honorowane w Polsce, a z samochodu, którym kierował odpadały elementy układu wydechowego. Obywatel Bangladeszu i właściciel samochodu bez przeglądu muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami.

Do kontroli osobowego Opla doszło w minionym tygodniu w Czechowicach-Dziedzicach. Policjanci zatrzymali 28-letniego obywatela Bangladeszu, który legitymował się krajowym prawem jazdy wydanym poza granicami Unii Europejskiej. Dokument ten nie jest honorowany na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.

Mężczyzna nie posiadał wymaganego międzynarodowego prawa jazdy, w związku z tym funkcjonariusze zmuszeni byli sporządzić wniosek o ukaranie kierującego za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Przy okazji sprawdzono także legalność jego pobytu. W tym zakresie posiadał wszelkie dokumenty.

Nie był to jednak koniec jego problemów. Pojazd, którym poruszał się obcokrajowiec, znajdował się w skrajnie złym stanie. Elementy układu wydechowego były niezamocowane i tarły o asfalt, a auto nie posiadało przeglądu. Odpowiedzialność za wykroczenia poniesie nie tylko kierowca, ale również właściciel pojazdu. W obu sprawach policjanci sporządzili wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego w Pszczynie.

bb