To był szybki odzew na prośbę o pomoc. Miasto zorganizowało wodę pitną, a bielscy strażacy błyskawicznie dostarczyli ją do proszących o wsparcie. Od tygodnia w podwarszawskim Otwocku i Karczewie trwa wielka awaria wodociągowa.

Bez wody pitnej jest ok. 40 tys. osób. Wszystko z powodu poważnej awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody. Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który byl skumulowany w instalacji. Jego nadmierna ilość zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody. Instalacja zaopatruje ponad 80 proc. miasta w wodę - wyjaśniały władze Otwocka. To najpoważniejsza awaria od lat.

Woda decyzją sanepidu jest niezdatna do spożycia. W sklepach brakuje wody butelkowanej. Z tego względu władze Otwocka poprosiły o pomoc. Na apel błyskawicznie odpowiedział prezydent Jarosław Klimaszewski. Miasto z pomocą Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej zorganizowało pomoc. Woda w poniedziałek dotarła do Otwocka. - Solidarność i wsparcie w trudnych chwilach to nasza siła - piszą bielscy strażacy.

Miasto z zasobów zarządzania kryzysowego przekazał na potrzeby mieszkańców Otwocka: 1 700 półtoralitrowych butelek wody oraz 100 butelek pięciolitrowych. Łącznie ponad 3 tys. litrów wody.

Władze Otwocka podziękowania za bezinteresowną pomocą kierują do wielu firm i samorządów za pośrednictwem swojej strony internetowej. Wśród kilkunastu miast jest Bielsko-Biała.

bb

Zdjęcie: Sławomir Jończy, Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej