Miejska instytucja poddała się w walce o profil. Publikowane są tam dziwne treści - foto
Od ponad roku facebookowy profil Domu Kultury Włókniarzy znajduje się w rękach hakerów. Publikowane są tam treści, które nie mają nic wspólnego z działalnością miejskiej instytucji kultury. Założono nową stronę, a sprawa trafiła na policję.
Saga związana z przejęciem profilu trwa wiele miesięcy. Z czasem zaczęły się tam pojawiać różnego rodzaju filmiki m.in. o tematyce zwierzęcej, czasami trudnej do odgadnięcia. Pokazywane jest m.in. krojenie martwych zwierząt piłą mechaniczną, polowanie lwów na bawoły, połowy ryb czy urywki filmów. Jak łatwo się domyślić, nie ma to nic wspólnego z działalnością domu kultury i nie stoją za tym jego pracownicy.
Przez długi czas starano się odzyskać dostęp do konta. Niestety nieskutecznie. - Hakerzy przejęli całkowitą kontrolę nad starą stroną, uniemożliwiając administratorom jakąkolwiek interakcję. Także osobie, która zakładała stary profil Włókniarza na Facebooku - słyszymy wyjaśnienia. W sieci pojawiła się nowa strona, a kilka dni temu opublikowano na niej oświadczenie dyrekcji Miejskiego Domu Kultury.
- Nasza strona (profil Facebook - red.) Domu Kultury Włókniarzy została przejęta przez niezidentyfikowanych hakerów. Aktualne treści na tej stronie nie są naszego autorstwa. Dotychczas podjęliśmy bezskutecznie, wszystkie możliwe działania mające na celu odzyskanie lub trwałe usunięcie strony, którą już nie zarządzamy blisko od roku. Wszystkim użytkownikom zalecamy blokowanie tej strony, zgłoszenie jej w jako spam i fałszywe treści, a przede wszystkim cofnięcie polubienia strony. Im więcej zgłoszeń, tym większa szansa na zniknięcie tej strony. Za publikowane aktualne treści nie odpowiadamy, ale też przepraszamy za niedogodności z tym związane. Sprawa zostaje zgłoszona na policję - czytamy w komunikacie.
Założony został nowy profil Domu Kultury Włókniarzy w Bielsku-Białej, który dostępny jest TUTAJ.
ak
Oceń artykuł:
14 2