Groźna choroba szybko roznosi się na Słowacji. W Polsce ostatni odnotowano ją 50 lat temu - foto
Ogniska szybko rozprzestrzeniającej się pryszczycy u zwierząt parzystokopytnych odnotowane zostały na Słowacji. Z tego względu zebrał się Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. W powiecie bielskim jest ponad 12 tys. sztuk bydła i świń.
W spotkaniu zespołu wzięli udział przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji i Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, Urzędów Miejskich w Bielsku-Białej i Czechowicach-Dziedzicach oraz zarządzania kryzysowego Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej. Spotkanie otworzyła wicestarosta Beata Łukowicz.
- Choroba jest bardzo zakaźna, dobrze mieć wiedzę by być przygotowanym na każdy scenariusz - mówiła Izabela Handwerker, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Bielsku-Białej. Choroba pojawiła się u bydła w Niemczech w styczniu, a początkiem marca na Węgrzech. Kilka dni temu potwierdzono ją na Słowacji.
Pryszczyca w Polsce ostatni dotknęła bydło na początku lat 70. Jest chorobą bardzo zaraźliwą, wirus przenoszony jest w powietrzu, a zwierzęta zarażają się oddychając. Pryszczyca atakuje zwierzęta parzystokopytne domowe i dzikie, takie jak: krowy, świnie, kozy, owce, sarny, czy dziki. Objawy choroby to ślinienie, utrata apetytu, spadek mleczności, kulejąca kończyna i pryszcze w jamie gębowej i nad kopytami.
Dotychczas badania próbek pobranych od zwierząt na terenie powiatu bielskiego miały wynik ujemny.
bb
Oceń artykuł:
1 4