Ratują życie, a w ich pracy liczy się każda sekunda. W poniedziałek na osiedlu w Komorowicach doszło do incydentu, w którym auta zablokowało wyjazd załogi ratownictwa medycznego. Pogotowie kolejny raz apeluje o rozwagę.

Bielskie Pogotowie Ratunkowe z apelem o niezastawianie dróg dojazdowych i karetki na sygnle zwróciło się kilka dni temu. - Kiedy nasz zespół ratownictwa medycznego przyjeżdża na sygnale, lub zostawia karetkę w miejscu zdarzenia używając sygnałów świetlnych to zawsze oznacza, że ktoś potrzebuje pilnej pomocy. Niestety, wielu z Was w kierunku do nas używa wówczas słów uznawanych za obraźliwe, zwłaszcza gdy stoimy pod blokiem. Rozumiemy, że parkingi są ciasne i miejsc mało, ale… - apelowali ratownicy.

Nie minęły trzy dni, a w poniedziałek do podobnego do incydentu doszło na osiedlu w Komorowicach. Co najmniej dwa pojazdy, widoczne na zdjęciach z zasłoniętymi tablicami, utrudniały wyjazd karetce.

- Kiedy widzicie karetkę na sygnale lub zaparkowaną z włączonymi światłami ostrzegawczymi, to nie przypadek - ratujemy życie! Nie utrudniajcie nam pracy - apeluje w poście Bielskie Pogotowie Ratunkowe.

bb