Dobiega końca warta 28 mln zł budowa dużej hali tenisowej w Parku Włókniarzy oraz rewitalizacja sąsiedniego pałacyku lodowego. Nieruchomość w ostatnich latach stała pusta i niszczała. Kompletnej dewastacji uległy też usytuowane przy nim korty tenisowe. Po wielu latach szukania rozwiązań i pomysłów obiekt w otoczeniu parku znów ma tętnić życiem. Jak deklaruje miejska spółka, stanie się to końcem wiosny.

Niedawno udaliśmy się na plac budowy, gdzie prowadzone są ostatnie prace wykończeniowe. Agencja Rozwoju Regionalnego, czyli miejska spółka, która realizowała inwestycję, zapowiadała, że prace zostaną zakończone z końcem zeszłego roku. Ostatecznie termin aneksowano na koniec kwietnia.


Tak pałacyk z kortami prezentował się kilka lata temu

Powód opóźnienia prac była m.in. zmiana projektu instalacji elektrycznych, bo istniejące w terenie podziemne instalacje nie były bowiem wcześniej odpowiednio zinwentaryzowane. Zakończenie budowy nie oznacza, że obiekt zostanie oddany do użytku mieszkańców. Trzeba go jeszcze odpowiednio urządzić.

To wymaga nieco czasu, ale obiekt powinien zacząć funkcjonować jeszcze przed końcem wiosny.  - Bardzo nam zależy, aby stało się to jak najszybciej - mówi Maciej Jeleń, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego. 

W ramach inwestycji powstała hala, w której działać będą trzy korty do tenisa oraz jeden mniejszy do nauki gry i badmintona. Na zewnątrz znajduje się kolejny kort, który zimą może zmienić się w lodowisko. Zrewitalizowany został także zabytkowy pałacyk i powstanie w nim Międzypokoleniowe Centrum Aktywności i Innowacji. W budynku działać będzie hub regionalnych innowacji cyfrowych i będą odbywały się tam szkolenia oraz prezentacje nowych technologii, edukacja oraz praca nad zwiększaniem kompetencji wszystkich pokoleń. W pałacyku działać ma też kawiarnio-restauracja i strefa dla przedsiębiorców.

Inwestycja ruszyła wiosną 2023 roku. Jej koszt to 28 mln zł, część środków stanowi pożyczka z BGK.

mp