Całodobowa pomoc weterynaryjna rannym w wypadkach. Umowa obejmie inne gminy
Miasto szuka całodobowej opieki weterynaryjnej dla zwierząt rannych w wypadkach. W ramach podpisanych porozumień umowa realizowana będzie także w gminach na terenie powiatu bielskiego, a nawet w Kętach. Do usługi dołożą się okoliczne gminy.
Każdego roku na drogach w Bielsku-Białej giną setki zwierząt. Rok temu pod kołami zginęło 26 psów, 86 kotów i pięć ptaków. Zwykle, kiedy dochodzi do zranienia dzikiego zwierzęcia, na miejsce wzywani są pracownicy Ośrodka Rehabilitacji „Mysikrólik”. Zwierzęta domowe leczone są w schronisku.
Miasto chce podpisać umowę z lecznicą, która będzie prowadzić całodobową opiekę m.in. nad zwierzętami z wypadków. Pomoc rannym zwierzętom udzielana ma być nie tylko w naszym mieście, ale również na terenie gmin, z którymi zawarto porozumienia, to: Bestwina, Buczkowice, Czechowice-Dziedzice, Goczałkowice-Zdrój, Jaworze, Kęty, Kozy, Porąbka, Szczyrk oraz Wilamowice. Gminy te partycypują w kosztach.
Opieka obejmuje udzielenie pomocy medycznej poszkodowanemu zwierzęciu oraz skierowanie go do kontynuowania zaleconego przez lekarza weterynarii leczenia w Miejskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej. W przypadku, gdy stan zdrowia zwierzęcia nie rokuje dobrze, trzeba będzie przeprowadzić eutanazję. Z kolei zwłoki należy przekazywać do Zakładu Gospodarki Odpadami.
Wykonawca zobowiązany jest do zapewnienia całodobowego dyżuru lekarza weterynarii, we wszystkie dni trwania umowy. Musi pozostawać w gotowości, być dyspozycyjny i mobilny. Na dojazd do miejsca zdarzenia będzie miał tylko godzinę od momentu powiadomienia. Urząd Miejski na sfinansowanie zamówienia zamierzał przeznaczyć 298 tys. zł. W przetargu wpłynęły dwie oferty na kwoty 226,8 i 323,5 tys. zł.
ak
Oceń artykuł:
49 0