Mieszkańcy ul. Światopełka w Wapienicy mają problemy z gazociągiem, który często ulega awariom. Te są doraźni usuwane, ale przyczyna wciąż nie jest usunięta. Mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo i oczekują pomocy miasta.

Od stycznia sprawa niesprawnego gazociągu i braku dostarczania gazu do budynków mieszkalnych w części Wapienicy wielokrotnie była przez mieszkańców zgłaszana do odpowiednich instytucji. Brak gazu wiąże się z kolejnymi uciążliwościami, w postaci braku ciepłej wody oraz ogrzewania w mieszkaniach.

- Zgłoszenia były kierowane pod numer alarmowy, a następnie przyjmowane, gdyż zespół pogotowia gazowego każdorazowo przyjeżdżał pod wskazane miejsce - relacjonuje radny Konrad Łoś.

Z informacji które mieszkańcy uzyskali we własnym zakresie wynika, iż gazociąg notorycznie jest zalewany przez wody opadowe. Przeszkodą jest także wysoki poziom wód gruntowych, przez co cyklicznie konieczne jest odpompowywanie wody z gazociągu. Kilka tygodni temu w rejonie ulicy Światopełka i Marzanny wykonywano prace naprawcze na gazociągu, ale problem nie został rozwiązany i sytuacja się powtarza.

- Mieszkańcy wyrażają głębokie zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Proszą o zainteresowanie problemem służb miejskich. Obawiają się o własne bezpieczeństwo. Wskazują, iż utrzymująca się w dalszym ciągu sytuacja może spowodować dodatkowe szkody w ich mieniu, jak również budzi uzasadniony niepokój związany z możliwym wyciekiem gazu, a przez to realnym zagrożeniem niebezpieczeństwem - mówi radni.

Konrad Łoś zwrócił się do władz miasta z prośbą o pilne nawiązanie kontaktu ze spółką gazowniczą w celu doprowadzenia do unormowania sytuacji wraz z wyjaśnieniem przyczyn problemu, który stwarza potencjalne zagrożenie. Mieszkańcy zaś oczekują aktywnego wsparcia ze strony miasta. Do sprawy wrócimy.

ak