Z powodu trudnych warunków atmosferycznych do co najmniej pięciu kolizji doszło dziś ranem w Bielsku-Białej. Do najpoważniejszego doszło na wjeździe na S52, gdzie czołowo zderzyły się dwa pojazdy. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. 

Jak informuje podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji, do pierwszego zdarzenia doszło przed godz. 6.00. Na zjeździe z S52 w aleję gen. Andersa czołowo zderzyły się dwa pojazdy. Sprawcą okazał się 29-letni kierowca narodowości ukraińskiej. - Był trzeźwy i posiadał uprawnienia - mówi policjant.

Kolejne zdarzenie miało miejsce po godz. 6.00. Przed zjazdem w ul. Międzyrzecką w kierunku Bielska-Białej samochód wpadł w poślizg i uderzył w barierkę. Trzy kolizje w odstępnie kilkudziesięciu minut miały miejsce po godz. 7.20 na wylocie z miasta w kierunku Katowic. Najpierw na ulicy Korczaka auto na łuku uderzyło w bariery. Potem na wysokości salonu Volvo zderzyły się dwa samochody. Nie ma osób poszkodowanych.

Przed godz. 8.00 doszło również do kolizji dwóch pojazdów na ul. Zagajnik i Międzyrzeckiej w Wapienicy. Samochód blokuje pas S52 w pobliżu Ceramiki Pilch. Są utrudnienia w kierunku Bielska-Białej.

Utrudnienia trwają na terenie miasta. Ciągnik siodłowy blokuje m.in. al. gen. Andersa na osiedlu Karpackim.

bb