Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku, do jakiego doszło we wtorek przy ul. Węglowej w Bielsku-Białej. Ciężkie obrażenia ciała zagrażające życiu odniósł młody mężczyzna. Ujawniono pierwsze okoliczności związane z okolicznościami zdarzenia.

Do wypadku przy pracy doszło we wtorek przed południem. Na terenie firmy zajmującej się sprzedażą części motoryzacyjnych pojawiły się wszystkie służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie rannego transportowano karetką do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.

Na miejscu wyjaśnianiem okoliczności wypadku zajmowali się policjanci, a pod koniec tygodnia materiały trafiły do Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ. Tam formalnie wszczęto śledztwo w sprawie możliwego narażenia życia lub zdrowia pracownika, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Jak przekazano nam w prokuraturze, do wypadku doszło w trakcie rozładowywania ciężkich, metalowych elementów służących do zbudowania konstrukcji wiaty. Mężczyzna został przygnieciony elementem, który doprowadził do obrażeń w obrębie klatki piersiowej. W następstwie wypadku przeszedł operację.

- Zdarzenie zostało zabezpieczone na nagraniu z monitoringu, które będzie pomocne w zakresie wyjaśnienia okoliczności zdarzenia - mówi Łukasz Zachura, szef Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ.

bak