W piątek w Bielsku-Białej odbył się pogrzeb Jerzego Sałamuna. Swoją pasję do tańca przekazywał przez lata tysiącom kursantów. W jego ostatniej drodze towarzyszyło mu wiele osób, które na cmentarzu zaczęły klaskać rytm salsy.

9 marca, po długiej walce z chorobą w dniu swoich 63. urodził zmarł Jerzy Sałamun, dla wielu znany jako Jorgito. Był nauczycielem i miłośnikiem tańców kubańskich, założycielem Szkoły Salsa-Bielsko oraz tzw. salsotek, warsztatów czy wyjazdów tanecznych. Pomysłodawca i organizator Festivalu Cubano. 

Jerzy Sałamun swoją pasję przekazywał przez lata tysiącom kursantów. Jego uczniowie pozakładali własne szkoły tańca i w ten sposób powiększyło się grono szkół tanecznych w Bielsku-Białej.

Pogrzeb odbył się w piątek w kościele ewangelickim w Starym Bielsku. Zmarły spoczął na cmentarzu komunalnym na Leszczynach. Na pogrzeb przyszły setki osób, a wzruszający moment miał miejsce na cmentarzu, gdy w pewnym momencie tłum zaczął klaskać rytm salsy, by oddać hołd mistrzowie.

Rozmów o tańcu, który przez całe życie towarzyszył zmarłemu, nie brakowało także na stypie. Po ceremonii pogrzebowej odbyło się spotkanie, na którym wspominano i oddano hołd wielkiemu mistrzowi.

bb