Zmiany sali sesyjnej Ratusza na sejmik województwa śląskiego nie żałuje i jest zdania, że rola Bielska-Białej w województwie w ostatnich miesiącach wzrosła. Rafał Ryplewicz nie odpuszcza walki o remont tzw. starej drogi do Cieszyna, ale przyznaje, że skala potrzeb znacząco przekracza finansowe możliwości województwa.

Były bielski radny od roku zasiada w sejmiku śląskim. Ostatnio wnioskował m.in. o remont DW 944, czyli tzw. starej drogi na Cieszyn oraz DW 942 w kierunku Żywca. - Jak na razie nie udaje mi się otrzymać konkretnych informacji, kiedy te inwestycje będą możliwe do realizacji z powodów budżetowych - przyznaje.

Rafał Ryplewicz uważa, że rola Bielska-Białej w Katowicach, w porównaniu do poprzednich kadencji, rośnie. - Mamy przede wszystkim członka Zarządu Województwa Śląskiego, czyli panią marszałek Joannę Bojczuk. To pierwsza taka sytuacja od dawnych czasów, od pana Waldemara Jędrusińskiego, który zanim w 2002 roku został zastępcą prezydenta Jacka Krywulta, był właśnie członkiem Zarządu Województwa Śląskiego.

Radny jest także przewodniczącym rady społecznej w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, który ma stać się placówką kliniczną. Na ostatniej sesji sejmik dał zgodę do rozmów ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym w Katowicach. - To jest na tyle świeża sprawa, że te rozmowy się toczą i niech się toczą na razie w zaciszach gabinetu. Dajmy popracować panu marszałkowi i panu rektorowi, żebyśmy za kilka miesięcy faktycznie mogli wszyscy zapytać, jak będzie wyglądało dokładnie porozumienie w tej sprawie. To wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja, czy ten szpital zostanie przekazany i będziemy określać szczegółowy harmonogram.

mn