Uzyskanie całodobowej pomocy weterynaryjnej w Bielsku-Białej nie jest zadaniem prostym, a mieszkańcy nocą lub w dni świąteczne mają do wyboru wielogodzinne szukanie otwartego gabinetu lub jazdę na Śląsk. Na problem uwagę zwrócił radny Paweł Korzondkowski. Zgodnie z ustawą, świadczyć całodobowo usługi weterynaryjne muszą tylko lecznice i kliniki. W Bielsku-Białej są tylko dwie lecznice weterynaryjne, które mają ustawowy obowiązek świadczenie usług całodobowo. Wiele gabinetów reklamuje lub nazywa się jako lecznice, ale w świetle prawa nimi nie są.

Problem, który poruszył radny PiS, nie jest wcale niczym nowym. Mieszkańcy Bielska-Białej od dawna mają problem z uzyskaniem opieki weterynaryjnej nocą oraz w dni ustawowo wolne od pracy. Niedawno do redakcji zgłosił się mieszkaniec Kóz, który z kotem przez kilka godzin szukał czynnego gabinetu weterynaryjnego w Bielsku-Białej. W końcu pomoc znalazł w... Jaworzu. Nie każdy ma takie szczęście.

Lecznice, które lecznicami wcale nie są

Właściciele psów, kotów i innych zwierząt zmuszeni są do jeżdżenia ze swoimi pupilami do odległych miast województwa śląskiego lub miejscowości leżących na terenie zachodniej części województwa małopolskiego - pisze Paweł Korzondkowski. Radny PiS proponuje wprowadzenie nocnego i świątecznego dyżuru weterynaryjnego w miejskim schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Reksia w Bielska-Białej. Pomoc byłaby odpłatna, ale radny prosi by opłaty „nie były zbyt wygórowane” i pokrywały jedynie koszty.

Jako inne rozwiązanie proponuje cykliczne dyżury lecznic, które działają w Bielsku-Białej. Tu zaczynają się problemy, bo wiele poradni czy gabinetów weterynaryjnych reklamuje się jako lecznice, ale w świetle ustawy nimi nie są. To nie nakłada na nie obowiązków pracy całodobowej. Wiele gabinetów weterynaryjnych na swoich stronach reklamuje się, że świadczą pracę w godzinach nocnych, ale i z tym bywa różnie.

Kwestie działalności zakładów weterynaryjnych nadzoruje Śląska Izba Lekarsko-Weterynaryjna w Katowicach, która prowadzi ewidencję lekarzy weterynarii oraz zakładów leczniczych dla zwierząt.

I tak, zakłady lecznice dla zwierząt dzielą się na pięć kategorii, ale właściwie cztery z nich pełną funkcję stricte leczniczą. Są to gabinety, przychodnie, lecznice oraz kliniki weterynaryjne. - Ustawa określa, jakie są wymagania lokalowe czy wyposażenia poszczególnego typu zakładu, jaki musi znajdować się w nich sprzęt, oraz jacy i ilu specjalistów w nich pracuje - wyjaśnia Anna Socha, kierownik biura ŚILW.

Lecznice i kliniki pracują całodobowo

Gabinety oraz przychodnie weterynaryjne to kategorie zakładów leczniczych o najniższym zakresie świadczonych usług, które nie muszą pracować całodobowo. - To kwestia ich dobrowolności - precyzuje Anna Socha. Ustawa obowiązek świadczenia usług weterynaryjnych całodobowo nakłada na właścicieli lecznic i klinik. Muszą one posiadać m.in. pomieszczenie do leczenia i izolacji zwierząt dostosowane do gatunków leczonych zwierząt, salę zabiegowo-operacyjną czy magazyn środków i sprzętu dezynfekcyjnego.

Gdzie w takim razie szukać pomocy w nocy lub w okresie świat czy dni wolnych od pracy? Z pomocą przychodzi ewidencja lecznic weterynaryjnych na stronie ŚILW. W całym województwie działa tylko 16 podmiotów, które mają ustawowy obowiązek świadczyć usługi całodobowo. Są to dwie lecznice w Bielsku-Białej: przy ulicy Karpackiej 76, której kierownikiem jest lek. wet. Ewa Dobija oraz przy ulicy Prusa 25, której kierownikiem jest lek. wet. Leszek Stasiowski. Kolejny całodobowy zakład lecznicy dla zwierząt znajdziemy przy ul. Poddzielec 26 w Lipowej, gdzie kierownikiem jest lek. wet. Małgorzata Jakubiec-Byrdy. 

Bartłomiej Kawalec
[email protected]