Miasto kobiet. Reprezentacja pań szefujących placówkom jest okazała - foto
Jedna trenowała biegi narciarskie, inna tenis stołowy, jeszcze inna tworzyła biżuterię unikatową. Wszystkie łączy to, że uwielbiają pracę z ludźmi i mają głowy pełne pomysłów. Reprezentacja pań szefujących kulturalnym placówkom jest okazała.
Przed Dniem Kobiet odwiedziliśmy panie zarządzające placówkami kultury w Bielsku-Białej. Małgorzata Chełchowska-Rak w Bielskim Centrum Kultury, Iwona Purzycka w Muzeum Historycznym, Aneta Legierska-Bujok w Regionalnym Ośrodku Kultury, Agata Smalcerz w Galerii Bielskiej BWA, Łucja Ruchała w Książnicy Beskidzkiej, Małgorzata Motyka-Madej w Miejskim Domu Kultury, Aleksandra Tarnawa w Punkcie 11 i Inez Baturo w Galerii Fotografii B&B - reprezentacja pań szefujących kulturalnym placówkom jest okazała.
Wszystkie przekonują, że lubią pracować z ludźmi i mają wiele planów. A co poza pracą? - Jeżdżę konno, tańczę swing. Jeśli chodzi o moje ulubione książki, filmy czy podcasty, to lubię te dokumentalne, oparte na faktach - o tematyce historycznej, geograficznej czy psychologicznej, również biografie - mówi Inez Baturo. Z kolei Aneta Legierska-Bujok kocha jeździć na nartach. - Za czasów szkolnych byłam biegaczką narciarską.
Sylwetki wszystkich wymienionych pań z okazji nadchodzącego Dnia Kobiet opisuje czwartkowa „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie TUTAJ.
mn
Oceń artykuł:
23 51