W piątek w południe przed główną siedzibą spółki Hutchinson Polska w Żywcu dojdzie do pikiety. Na manifestację niezadowolenia jadą m.in. pracownicy bielskiej fabryki działającej w Wapienicy. Od kilku tygodni bezskutecznie walczą o podwyżki.

Organizatorami pikiety są komisje zakładowe Solidarności działające w trzech zakładach - bielskim i dwóch żywieckich - firmy Hutchinson. Do demonstracji dojdzie na ledwie kilka dni przed wizytą mediatora w firmie. Związkowcy nie mogą dojść do porozumienia z władzami spółki w sprawie podwyżek.

W spółce od tygodni trwa spór zbiorowy zakończony podpisaniem protokołu rozbieżności. Solidarność w bielskiej fabryce domaga się podwyżki w kwocie 2,80 zł za godz. brutto z wyrównaniem od stycznia w postaci specjalnej premii. - Dla stawek miesięcznych byłaby to podwyżka o 470 złotych brutto. Pracodawca jedyne co miał do zaproponowania to kosmetyczne zmiany i przesunięcia pieniędzy z premii i dodatków stażowych do stawek zasadniczych - mówi Mieczysław Bienias, szef „S” w Hutchinsonie w Wapienicy.

Podobna sytuacja ma miejsce w Żywcu i zakłady zostały oflagowane. Pikieta w piątek w południe.

bb