Wyposażony jest w 34 łóżka podzielone na dwa odcinki - noworodkowy i patologii noworodka. Leczone są tu najbardziej skrajne przypadki, a największą radością personelu oddziału neonatologicznego Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej jest udane leczenie małych pacjentów z najbardziej skrajną masą ciała i późniejszy kontakt z nimi. - Naszą ulubioną pacjentką jest studentka, która dziś jest młodą piękną kobietą, a urodziła się z wagą 450 gramów - wspomina ordynator.

Na patologii noworodka leczone są noworodki i wcześniaki w stanach zagrożenia życia. - Są to dzieci ze skrajną masą ciała, które mają problemy okołoporodowe czy problemy związane z infekcjami. Świadczymy także usługi dla dzieci, które są do nas przywożone z placówek ościennych. Jest to leczenie żółtaczek czy infekcji układu moczowego - mówi Katarzyna Bielak-Szcześniak, ordynator neonatologii.

Na patologii noworodka znajdują się stanowiska intensywnej terapii, opieki ciągłej i opieki pośredniej. Rodzice przebywających tu noworodków mają kontakt ze swoim dzieckiem. Mogą je kangurować, karmić i - jeżeli stan dziecka na to pozwala - uczestniczyć w procesach pielęgnacyjnych. Są tam nowoczesne inkubatory zarówno otwarte, jak i zamknięte, systemy do wentylacji inwazyjnej i nieinwazyjnej. 

Neonatologia ma przyznany III stopień referencyjności, co oznacza możliwość leczenia wszystkich, także najciężej chorych wcześniaków. - Jesteśmy jedynym oddziałem w naszym regionie, który posiada ten stopień. Dlatego przyjmujemy wszystkie noworodki urodzone w szpitalach ościennych, które wymagają takiej specjalistycznej opieki lekarsko-pielęgniarskiej - podkreśla oddziałowa Barbara Gołdyn.

Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej jest jednostką ochrony zdrowia Samorządu Województwa Śląskiego.

Bartosz Augustyniak, Magdalena Nycz