Sobotnia wyprzedaż wyposażenia zakładu optycznego „Kulka” została odwołana. Prowadzone w ostatnich dniach rozmowy dają nadzieję, że tradycja tego miejsca będzie kontynuowana. Niewielki udział w tym wszystkim ma nasza redakcja.

Tradycję prowadzenia zakładu optycznego w tym miejscu kontynuować ma pan Grzegorz, który po naszym artykule o zamknięciu „Kulki” zadzwonił do naszej redakcji. Bielszczanin zdawał egzamin mistrzowski u Jana Kulki i dorastał w okolicy zakładu. - Wasz artykuł wysłał mi brat z Londynu - opowiadał. Poruszony informacją o zamknięciu salonu zadeklarował chęć kontynuacji tradycji optycznych w tym miejscu.

Zobacz: To nie upadłość, a odejście właściciela. Są chętni, by kontynuować legendę tego miejsca

Przekazaliśmy jego propozycję z numerem telefonu córkom Piotra Kulki, który po śmierci swojego ojca Jana od 2014 roku prowadził zakład optyczny w centrum Bielska-Białej. Strony porozumiały się. W tej sytuacji odwołana została zaplanowana na dziś wyprzedaż asortymentu i wyposażenia salonu optycznego.

- Mamy dla Was wspaniałą wiadomość – zakład optyczny na Żwirki i Wigury 4 w Bielsku-Białej prawdopodobnie pozostanie! Choć będzie funkcjonować pod nowym szyldem, wierzymy, że jakość usług nie zmieni się i będzie wciąż na najwyższym poziomie. Dzięki wielu rozmowom i wspólnym staraniom udało się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli przypuszczalnie już w przyszłym miesiącu (marcu - red.) ponownie otworzyć drzwi tego wyjątkowego miejsca - poinformowała pani Sandra Kulka, wnuczka Jana Kulki.

bb