Trzeci miesiąc z rzędu rośnie stopa bezrobocia rejestrowego w Bielsku-Białej, które w najnowszym odczycie GUS wynosi 2,2 proc. To wciąż niewiele, ale na Żywiecczyźnie bezrobocie przebiło granicę sześciu procent. Czy to już pora na niepokój?

Najnowsze dane przedstawił GUS. Bezrobocie na koniec stycznia - z odniesieniem do grudnia zeszłego roku - wyniosło: w Polsce - 5,4 proc. (wzrost o 0,3 p.p.), w województwie śląskim - 3,9 proc. (wzrost o 0,3 p.p.), w Bielsku-Białej - 2,2 proc. (wzrost o 0,1 p.p.), a w powiecie bielskim - 3,4 proc. (wzrost o 0,2 p.p.). Dla porównania w powiecie żywieckim czy wcale nie tak odległym wadowickim bezrobocie przebiło 6 procent.

Czy rosnące kolejny miesiąc bezrobocie to powód do niepokoju? Z jednej strony taki jest urok okresu jesienno-zimowego, gdy nie ma pracy sezonowej i rośnie liczba osób, które rejestrują się w Powiatowych Urzędach Pracy. Z drugiej, wiele zakładów informowało w ostatnim czasie o planach zwolnień grupowych. 

W środę informowaliśmy o planach sprzedaży fabryki ABB w Wapienicy (TUTAJ). Jej właściciel zapewnia, że ponad 700-osobowa załoga może spać spokojnie. Nie wiadomo jednak, jaki koncern przejmie zakład.

bb