W niedzielę pod osłoną nocy na terenie miasta doszło do dwóch niemal identycznych kradzieży. Z pojazdów marki BMW zginęły wkładki lusterek, jeden z poszkodowanych wycenił straty na 10 tys. zł. Policja prowadzi działania, by złapać złodzieja.

Na osiedlu Złote Łany doszło w weekend do dwóch bardzo podobnych przestępstw. Wszystko działo się w niedzielę, najprawdopodobniej w nocy. Sprawca upatrzył sobie konkretny cel - zginęły konkretne elementy samochodowe w postaci wkładek lusterek zewnętrznych w dwóch pojazdach marki BMW.

W pierwszym przypadku, na ulicy Akademii Umiejętności poszkodowany został 50-latek. Straty wyceniono na 10 tys. zł. Przy ulicy Siewnej skradziono z kolei elementy nieco starszego modelu - poszkodowana kobieta wyceniła straty na ok. 3,5 tys. zł. Policja podejmuje czynności operacyjne w celu schwytania sprawcy kradzieży. - Niewykluczone, że złodziej miał zlecenie na konkretne elementy wyposażenia konkretnej marki - mówi podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Wspólnym mianownikiem dwóch przestępstw, poza marką, jest na pewno wartość skradzionych elementów.

ak