Pół wieku istnienia świętował w sobotę Zespół Pieśni i Tańca Bielsko. Uroczysty koncert w BCK rozpoczął się od lokalnego akcentu - bielskiego hejnału, zagranego na dudach. Następnie na scenę wkroczyły grupy taneczne. Koncert przyciągnął tłumy.

Zespół narodził się jesienią 1974 roku przy Fabryce Samochodów Małolitrażowych. Nabór ogłoszono już wtedy, a pierwsze próby ruszyły w kolejnym sezonie. Od tamtej pory grupa urosła do pokaźnych rozmiarów, licząc obecnie około 100 osób, zorganizowanych w zespoły dziecięce i grupę reprezentacyjną.

Główną bohaterką wieczoru była prowadząca zespół Bożena Bieńczyk, związana z ZPiT Bielsko od kilkudziesięciu lat. Otrzymała odznaczenie Zasłużony Kulturze Gloria Artis przyznane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wyrazy uznania przekazali również przedstawiciele władz miasta.

- A dla mnie jest to coś znacznie więcej niż praca - to pasja, styl życia oraz setki godzin ćwiczeń, rozmów i koncertów - mówiła Bożena Bińczyk. Uroczysty koncert rozpoczął się od lokalnego akcentu – bielskiego hejnału, zagranego na dudach. Następnie na scenę wkroczyły kolejne grupy taneczne, prezentując oberki, tańce śląskie, rzeszowskie, lubelskie i sądeckie. Barwny korowód tancerzy wielokrotnie się zmieniał.

Na scenie pojawili się starsi stażem weterani, a zaraz po nich dziecięce grupy w pięknych, tradycyjnych strojach. Finał zwieńczył krakowski hejnał i żywiołowy krakowiak, który porwał publiczność do owacji. Nie zabrakło też chwili wspomnień - na telebimie wyświetlono archiwalne zdjęcia oraz fragmenty filmów.

bb

Zdjęcia: Lucek Cykarski/BCK